Wartość kredytów dla gospodarstw domowych była w końcu września o 31,1 proc. wyższa niż rok wcześniej - wynika z opublikowanych wczoraj danych NBP. To najwyższa dynamika od sierpnia 2000 r. Szybki wzrost zadłużenia ludności to zasługa kredytów mieszkaniowych. Przybywa ich szybko, chociaż od lipca obowiązują ograniczenia dotyczące najchętniej wybieranych przez klientów pożyczek walutowych. We wrześniu banki wypłacały jeszcze kredyty, o które klienci wnioskowali jeszcze przed wejściem ograniczeń (a więc te pożyczki były udzielane jeszcze na starych zasadach). Wzrost zadłużenia w złotych, z jakim mieliśmy do czynienia we wrześniu, to również efekt osłabienia złotego w tym miesiącu.
Roczne tempo przyrostu kredytów dla przedsiębiorstw nie przekraczało we wrześniu 10 proc. Ale i tak było najwyższe od marca 2001 r. Stopniowe przyśpieszanie dynamiki zadłużenia firm jest uznawane za sygnał ożywienia inwestycyjnego. Zakupy środków trwałych firmy mogą finansować ze środków własnych. We wrześniu depozyty firm w bankach były o 19,2 proc. większe niż rok wcześniej.