Reklama

Elektromontaż-Export chce spłacać długi nieruchomościami

Giełdowa spółka twierdzi, że przy zmienionych warunkach układowych jest w stanie spłacić wszystkich wierzycieli. Pieniądze na spłatę długów pozyska, sprzedając majątek za ponad 70 mln zł. Zapowiada, że w przyszłym roku może zdobyć zlecenia warte nawet 200 mln zł

Publikacja: 14.10.2006 08:03

Sytuacja spółki jest bardzo trudna. W zasadzie znajdujemy się na krawędzi bankructwa. Ale firmę można uratować. Posiadamy produkt i rynek. Naszym problemem są bardzo duże długi - twierdzi Marek Sypek, dyrektor finansowy Elektromontażu-Export.

Nowy układ na ratunek

Jaki jest jego pomysł na uratowanie firmy? - Przede wszystkim nowy układ z wierzycielami. Po tym jak w czwartek jeszcze raz zbadaliśmy księgi rachunkowe firmy, musimy przeanalizować, o jakie zmniejszenie długów poprosić naszych wierzycieli. O tę wiedzę będziemy bogatsi za około dwóch tygodni - odpowiada M. Sypek.

Pozostaje jednak pytanie, czy sąd zgodzi się na upadłość z możliwością zawarcia układu. Jeżeli uzna, że wierzyciele zostaną lepiej zaspokojeni w drodze upadłości likwidacyjnej, to zapewne ją ogłosi. Dodatkowo, nawet jeżeli sąd zgodzi się na układ, to taką decyzję mogą oprotestować wierzyciele. Wtedy również nastąpi likwidacja firmy. - Liczymy się z tym, ale jestem przekonany, że nasi wierzyciele wyjdą lepiej na tym, gdy firma będzie prowadziła działalność, a nie zostanie zlikwidowana - mówi Zdzisław Kondrat, prezes Elektromontażu-Export. Dodaje, że spółka już w przyszłym roku może zakontraktować prace za około 200 mln zł. W tym roku przychody mogą sięgnąć 80 mln zł. - Istotne jest jednak to, że wykorzystujemy 30 proc. swoich możliwości. Przy pełnym wykorzystaniu naszych mocy jesteśmy w stanie wyjść na prostą - dodaje. Według niego, po zatwierdzeniu układu i przy spłatach nowych rat układowych firma osiągnie rentowność po przekroczeniu 100 mln zł przychodów.

W poniedziałek pismo

Reklama
Reklama

do ARP

Wniosek firmy o upadłość z możliwością zawarcia układu został złożony w ubiegłym tygodniu. W poniedziałek spółka złoży też pismo do Agencji Rozwoju Przemysłu, w którym poprosi o pomoc restrukturyzacyjną na podstawie nowego biznesplanu. Przypomnijmy, że ARP niedawno umorzyła postępowanie restrukturyzacyjnego spółki. Wartość pożyczek i zobowiązań wobec ARP sięga blisko 28 mln zł. Jeżeli Agencja uzna, że dzięki jej pomocy spółka może przetrwać, a wniosek będzie zgodny z prawami unijnymi, może pomóc Elektromontażowi.

Wzrosła strata

Z opublikowanego w piątek raportu półrocznego Elektromontażu-Export wynika, że blisko dwukrotnie (do 20,68 mln zł) wzrosła strata netto spółki. W dużej mierze było to spowodowane urealnieniem wartości poszczególnych wartości majątku. Po stronie aktywów zmalała zwłaszcza wartość należności krótkoterminowych - z 38,4 mln do ponad 22 mln zł. W efekcie wzrosła ujemna wartość kapitałów własnych (z minus 35,78 mln do minus 60,83 mln zł). Łączne zobowiązania i rezerwy przekraczają 195 mln zł.

Podczas piątkowej sesji akcje Elektromontażu-Export wzrosły o 1,13 proc., do 2,69 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama