Pytanie przez firmy ubezpieczeniowe kierowców, czy byli karani za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu, może być niekonstytucyjne - uważa Michał Serzycki, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. Wprowadzenie oświadczeń o tym, czy było się karanym za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu przed kupnem obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego OC (odpowiedzialności cywilnej), przewiduje projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej. Nowelizacja miałaby wprowadzić współfinansowanie leczenia ofiar wypadków z podwyższonej składki komunikacyjnego OC. - Wprowadzenie pow-szechnego obowiązku składania oświadczeń o karalności może narażać obywateli na ingerencję w ich prywatność - napisał M. Serzycki w liście do Ministerstwa Zdrowia. GIODO zwrócił też uwagę na projekt wprowadzenia podwyższonej stawki OC dla kierowców ukaranych już za jazdę pod wpływem alkoholu. - Wprowadzona instytucja w swej istocie może prowadzić do podwójnego karania osób, które już uprzednio zostały prawomocnie skazane - uważa M. Serzycki. W projekcie nowelizacji przewidziano wprowadzenie dodatkowej 20-proc. składki na leczenie ofiar wypadków, pobieranej od umów komunikacyjnego OC. Ministerstwo Zdrowia zakładało podwyższone wpływy do NFZ w kwocie 1,7 mld zł rocznie.
PAP