Aż 15 lat spędzi w więzieniu Stuart Wolff, były dyrektor amerykańskiej spółki Homestore. To jeden z najostrzejszych wyroków za przestępstwa korporacyjne w ostatnich latach.
Wolff odpowiadał przed sądem federalnym w Los Angeles za oszustwa księgowe na sumę 67 milionów dolarów. Oprócz kary więzienia, będzie musiał zapłacić 5 milionów dolarów grzywny.
Wolff został w czerwcu uznany winnym 18 przestępstw, w tym zmowy, sprzedaży akcji na podstawie informacji poufnych, fałszowania ksiąg rachunkowych oraz okłamywania audytorów. Był w tym momencie jedenastym przedstawicielem wyższego menedżmentu spółki, który stanął przed wymiarem sprawiedliwości pod zarzutem przestępstw korporacyjnych.
Homestore.com była jedną z popularniejszych spółek internetowych, zajmujących się wystawianiem nieruchomości na sprzedaż (ostatnio zmieniła nazwę na Move Inc.). Jej wartość poszybowała w górę w okresie technologicznej hossy. 20 stycznia 2000 r. za akcję Homestore płacono 122 dolary. Pod koniec 2002 r. udział w spółce kosztował mniej niż jednego dolara. 43-letni dziś Wolff nie był wówczas dyrektorem od prawie roku - został zmuszony do odejścia, gdy wewnętrzne dochodzenie wykazało, że sztucznie zawyżano wyniki finansowe spółki, między innymi poprzez fikcyjne transakcje ze sprzedawcami.
Wysoki wyrok na Wolffa był niespodzianką nie tylko dla jego adwokatów, ale także dla ekspertów prawnych. Jedyną osobą, która w ostatnich latach otrzymała wyższy wyrok za podobne przestępstwa, był były szef WorldComu Bernard Ebbers, który kilka dni temu zaczął odsiadywać karę 25 lat więzienia. W jego przypadku jednak w grę wchodziły przestępstwa księgowe na łączną sumę ponad 11 miliardów dolarów. Główny prawnik Wolffa Lawrence Barcella zapowiedział odwołanie się od wyroku. Adwokaci starali się udowodnić, że gwałtowny spadek wartości Homestore wynikał głównie z trendów rynkowych.