Reklama

Rozmowy o koalicji wkroczyły w ostatnią fazę

Politycy negocjują, a ekonomiści myślą o konsekwencjach ewentualnego porozumienia dla przyszłorocznego budżetu

Publikacja: 17.10.2006 08:36

Zaplanowana na dziś debata nad wnioskami PO i SLD o skrócenie kadencji Sejmu pokaże, na jakie polityczne wsparcie liczyć może rządzące Prawo i Sprawiedliwość. Negocjacje koalicyjne między PiS, Samoobroną i LPR nie zakończyły się, jak wcześniej sugerowali liderzy tych partii, w ostatni weekend. Trwały jeszcze w poniedziałek. - Cały czas jesteśmy na etapie uzgadniania przede wszystkim kwestii programowych - tłumaczył Joachim Brudziński, sekretarz generalny PiS. Nie potwierdził informacji, że Samoobrona domaga się stanowisk w resortach: gospodarki, sportu, ochrony środowiska oraz budownictwa.

Pomysły te same

Lider tego ugrupowania Andrzej Lepper pytany o największe rozbieżności, odpowiadał: - Budżet i sprawy zagraniczne.

Samoobrona wraca do pomysłów zgłaszanych pół roku temu - podatku obrotowego (i redukcji stawki CIT), waloryzacji kwotowej rent i emerytur oraz minimum socjalnego. Dziś wydaje się, że postulaty są bardziej realne. Niedawno Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że podobny do obrotowego włoski podatek lokalny od działalności gospodarczej (IRAP) jest legalny i może być stosowany razem z VAT. Postulatem, aby zrezygnować z opodatkowania pensji na poziomie minimum socjalnego, zajmie się natomiast w środę Komisja Finansów Publicznych.

LPR domaga się z kolei większych wydatków na pomoc społeczną i wypłacenia najbiedniejszym emerytom i rencistom jednorazowo 500 zł (kosztować ma to budżet 1 mld zł).

Reklama
Reklama

Najważniejszy 2007 rok

Jak dotąd inwestorzy słuchają tych pomysłów ze spokojem. - Rynki zwracać będą szczególną uwagę na to, co program koalicji oznacza dla przyszłorocznego budżetu. Szczególnie źle odebrane będzie podwyższenie dochodów i wydatków czy rezygnacja z kotwicy budżetowej. Rozmaite zapowiedzi działań koalicji na dalsze lata, nawet jeśli się pojawią, traktowane będą z dystansem. Przez rok wszystko w polskiej polityce może się przecież zdarzyć - mówi Katarzyna Zajdel-Kurowska, główna ekonomistka Banku Handlowego. Ostrzeżenie wystosował Międzynarodowy Fundusz Walutowy, stwierdzając, że rząd powinien zmierzyć się z "wysokimi wydatkami socjalnymi i administracyjnymi".

Czterech do gry

Wczorajszy wieczór pokazał jednak, że budowa większości parlamentarnej nie będzie łatwa. Z Samoobrony odszedł bowiem kolejny poseł - Henryk Młynarczyk. To oznacza, że koalicja trzech partii nie będzie większościowa (ma 230 mandatów). Dlatego kluczowe będzie zachowanie dezerterów z Samoobrony i innych ugrupowań - tworzących 15-osobowy Ruch Ludowo-Narodowy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama