W rankingu Investment & Pension Europe, brytyjskiego miesięcznika branży emerytalnej, w pierwszej setce największych europejskich funduszach zmieścił się tylko Commercial Union OFE. Z 6,1 mld euro aktywów zajął 89. miejsce. ING Nationale-Nederlanden OFE z ponad 5 mld euro zgromadzonych pieniędzy jest na 116. pozycji. Do drugiej setki największych funduszy udało się wejść także OFE PZU - dzięki 3 mld euro zgromadzonych aktywów.
Będziemy coraz wyżej
Wśród dwustu największych funduszy oprócz polskich OFE znalazł się tylko jeszcze jeden podmiot z Europy Środkowo-Wschodniej - czeskie Allianz PF (152. miejsce, 3,8 mld euro w zarządzaniu). Przedstawiciele polskich PTE twierdzą, że pozycja naszych funduszy powinna się jeszcze umocnić. - Polskie OFE są "młode". Średnia wieku członków to około 35 lat. W najbliższych latach czeka nas okres akumulacji aktywów. Ponadto dynamika ich przyrostu, związana z przekazywanymi składkami, wynosi blisko 15 proc. - wyjaśnia Andrzej Sołdek, członek zarządu PTE PZU. Dodaje, że krajowe OFE osiągają dość wysokie stopy zwrotu w porównaniu z konkurentami z dojrzałych rynków.
W raporcie IPE autorzy wyliczyli, że wszystkie europejskie fundusze emerytalne (w tym także 250 brytyjskich), które znajdują się na top liście, zwiększyły swoje aktywa z 2,6 bln euro do 3 bln euro w ciągu 2005 roku (wzrost o 15,4 proc.). Polskie OFE na koniec 2005 roku zebrały 22,3 mld euro (86 mld zł), notując prawie 45-procentowy wzrost wartości aktywów wobec końca 2004 roku.
Niekomercyjny na czele