Reklama

Czy rynek ugnie się pod podażą akcji?

W tym kwartale na warszawskiej giełdzie mogą się pojawić akcje warte łącznie nawet 7-8 mld zł - szacują analitycy

Publikacja: 21.10.2006 07:28

Komisja Nadzoru Finansowego zatwierdziła w piątek prospekt emisyjny operatora kablowego Multimedia Polska. Według niepotwierdzonych jeszcze danych, wartość oferty może wynieść nawet 250 mln euro, czyli 1 mld zł. Jeżeli tak się stanie, będzie to największa oferta publiczna w historii GPW, przeprowadzona przez prywatną firmę. Nowy debiutant zdetronizuje zatem pod tym względem TVN, który w 2004 roku pozyskał od inwestorów 509,1 mln zł. Multimedia Polska są dwudziestą trzecią nową spółką (nienotowaną wcześniej na rynku regulowanym), której prospekt został zatwierdzony w 2006 r.

Tłok na rynku

Oferta Multimediów będzie miała sporą konkurencję w walce o portfele inwestorów. Według analityków, jeśli ma jej coś zagrozić, to akcje pracownicze PKO BP, którymi będzie można handlować na GPW już 6 listopada. Ich wartość może sięgnąć nawet 4 mld zł. Nawet jeśli na rynek "wysypie się" tylko część tych papierów - zdaniem analityków - zapotrzebowanie na gotówkę na rynku może istotnie wrosnąć.

Jeszcze w tym roku debiut na warszawskiej giełdzie planuje grupa Central European Distribution Corporation, właściciel Polmosu Białystok. Ta firma chce sprzedać swoje papiery za minimum 300 mln zł. Większość analityków sądzi, że głodny akcji rynek pozwoli Multimediom z sukcesem ulokować ogromną ofertę. Przywołują przy tym przykład Domu Development, który sprzedał właśnie akcje za 420 mln zł. Zainteresowanie walorami dewelopera było przy tym znacznie większe.

Jeszcze w tym roku planowanych jest też kilka innych mniejszych emisji. Na giełdę wybierają się m.in. Eurotel, Netmedia, HTL Strefa, być może także Pronox i NTT.

Reklama
Reklama

Szczegóły w poniedziałek

Szczegóły oferty Multimediów nie są jeszcze znane. Spółka zapowiedziała, że opublikuje prospekt w poniedziałek rano. Na razie wiadomo jedynie, że pieniądze, które chce pozyskać z emisji akcji, będą przeznaczone na przejęcia spółek z branży oraz rozwój działalności w innych obszarach telekomunikacji - m.in. zamierza świadczyć usługi jako wirtualny operator komórkowy. Prezes spółki, Adam Rogowski, zapowiadał, że na razie dotychczasowi akcjonariusze chcą zachować kontrolę nad spółką. Obecnie 91 proc. udziałów w Multimediach ma Tri Media Holdings, spółka kontrolowana przez fundusz Emergine Venture Limited. 6,22 proc. papierów operatora jest w posiadaniu ABN Amro Ventures. W rękach prezesa i pozostałych udziałowców jest 2,66 proc.

Rozwój przez przejęcia

W pierwszym półroczu 2006 r. skonsolidowane przychody spółki wyniosły 186,7 mln zł. Skorygowana EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację po uwzględnieniu zdarzeń jednorazowych) wyniósł 89,2 mln zł. Marża EBITDA sięgnęła 48 proc., a zysk netto 25,6 mln zł. Zarząd informował niedawno, że drugie półrocze będzie dla firmy znacznie lepsze. EBITDA ma być ponad dwa razy wyższa niż po 6 miesiącach tego roku.

Spółka jest dostawcą potrójnej usługi: telewizji kablowej, szerokopasmowego dostępu do internetu i usług telefonicznych. W tym roku wprowadziła komercyjną telewizję cyfrową. Firma powstała na początku lat dziewięćdziesiątych. Rozwija się poprzez wzrost organiczny oraz serię przejęć i zakupów innych operatorów. Multimedia podają, że w ciągu ostatnich 3 lat łączna wartość inwestycji grupy przekroczyła 400 mln zł.

Dwie wielkie emisje

Reklama
Reklama

jeszcze w tym roku

W IV kwartale na giełdę ma trafić również Ruch. W tym przypadku wielkość oferty nie jest jeszcze znana, jednak dyrektor DM PKO BP Jan Kuźma mówił niedawno, że spółka prawdopodobnie ograniczy się tylko do emisji i sprzedaży nowych akcji, a jej wartość z pewnością przekroczy 100 mln zł.

Już w przyszłym tygodniu na warszawskim parkiecie mają się po raz pierwszy pojawić akcje czeskiego CEZ-u. Koncern energetyczny od razu stanie się najcenniejszą spółką notowaną na GPW. Dziś jego kapitalizacja w przeliczeniu z koron przekracza 65 mld zł (BACA, dotychczasowy rekordzista warszawskiej giełdy, ma "tylko" 61,8 mld zł). CEZ nie emituje nowych papierów, a wprowadza na GPW na zasadzie dual-listingu, walory, które są już notowane na giełdzie w Pradze.

Dotychczasowe doświadczenia z tego typu debiutami pozwalają przypuszczać, że obrót akcjami CEZ-u będzie stanowił najwyżej kilkuprocentową część całego obrotu tymi papierami, ponieważ gros handlu przypadać będzie na praski parkiet. Zdaniem analityków, nie należy się więc obawiać, że CEZ, jak wielka pompa, odessie miliardy złotych z naszego rynku.

Komentują dla "Parkietu"

Paweł Puchalski

Reklama
Reklama

analityk Domu Maklerskiego BZ WBK

Czy fundusze nie przestraszą się telekomu?

Ulokowanie na rynku nawet tak dużej oferty, jak Multimedia Polska, nie powinno być trudne. Dojdzie do niej relatywnie szybko, po mierzonym redukcją zapisów sukcesie oferty Domu Development. W związku z czym rychła olbrzymia wartościowo podaż akcji pracowniczych PKO BP może mieć mniejsze znaczenie. Zupełnie inną kwestię stanowi jej fundamentalna atrakcyjność oraz pytanie, czy fundusze nie będą się obawiały inwestycji w branżę telekomunikacyjną.

Michał Marczak

wicedyrektor Domu Inwestycyjnego BRE Banku

Reklama
Reklama

3,5 miliarda zł może przewyższyć możliwości rynku

Giełdowe debiuty, do których ma dojść jeszcze w tym roku, mogą oznaczać dla inwestorów konieczność wyasygnowania do 1,5 mld zł. Myślę, że do kupujących dołączy się licznie zagranica. Rynek poradzi więc sobie z nowymi emisjami. W listopadzie na rynek mogą trafić jednak akcje pracownicze PKO BP. Gdyby pracownicy chcieli sprzedać połowę papierów, potrzebne będą 2 mld zł. Łączna kwota, razem z kosztami zakupu akcji nowych emisji, może więc sięgnąć 3,5 mld zł. A to może już być za dużo.

Marek Juraś

analityk Domu Maklerskiego BZ WBK

Giełda może odczuć pojawienie się nowych ofert

Reklama
Reklama

W tym kwartale na GPW mogą trafić akcje warte 7-8 mld zł. To bardzo dużo. Polscy inwestorzy finansowi już od trzech miesięcy przygotowywali się do mającej nastąpić dużej podaży. To widać m.in. po postawie OFE, których aktywność na rynku akcji spadła poniżej średniej z tego roku. Czy będą jeszcze spadki? Sądzę, że pojawienie się nowych ofert będzie przez tydzień, może dwa tygodnie odczuwalne dla rynku.

Włodzimierz Giller

analityk Deutsche Bank Securities

Atmosfera sprzyja inwestowaniu w akcje

Jestem spokojny o powodzenie oferty Multimediów, nawet biorąc pod uwagę konkurencję ze strony akcji pracowniczych PKO BP. Wystarczy spojrzeć na zainteresowanie ofertą Domu Development. Popyt na wszelkie akcje jest ogromny. Wystarczy spojrzeć na indeksy - atmosfera na giełdzie sprzyja inwestowaniu. Dane makroekonomiczne również są wyższe niż konsensusy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama