Dla tych TFI, które należą do banków, klienci ich spółek matek stanowią największą grupę nabywców jednostek funduszy. Według Tomasza Bogutyna, prezesa PKO TFI, w towarzystwach, których produkty są sprzedawane głównie w okienkach rodzimego banku lub domu maklerskim, niemal całość wpływów pochodzi od klientów banków.
Duże zamykają się
- To strategia banku wyznacza kierunek sprzedaży funduszy. Może ona zakładać otwartą architekturę, czyli umożliwiać wprowadzanie do oferty produktów partnerów zewnętrznych, albo koncentrować się wyłącznie na funduszach jednego TFI z tej samej grupy kapitałowej - tłumaczy Dariusz Kazalski, dyrektor Departamentu Centrum Inwestycyjne Deutsche Bank PBC.
Na ogół otwarte platformy mają mniejsze banki, a instytucje o większych aktywach i dużej bazie klientów sprzedają tylko swoje produkty, zwykle wyłącznie poprzez własne placówki. Dla przykładu, PKO TFI, spółka PKO BP, nie ma ani jednego zewnętrznego pośrednika w sprzedaży swoich funduszy (od września fundusze PKO TFI można także kupić w Banku Pocztowym, ale ten w 25 proc. jest własnością PKO BP). Z kolei Pioneer Pekao TFI sprzedaje swoje produkty poprzez oddziały Pekao i BPH, a współpracuje jedynie z ING Securities. Dla porównania - niezwiązany z żadnym bankiem Union Investment TFI współpracuje z 40 pośrednikami.
Ile jest do przejęcia?