Brytyjska gospodarka w III kwartale rozwijała się szybciej niż prognozowano. Produkt krajowy brutto zwiększył się o 0,7 proc., tak samo jak w poprzednich trzech miesiącach. Ekonomiści spodziewali się wzrostu o 0,6 proc. W porównaniu z III kw. ub.r. tempo wzrostu wyniosło 2,8 proc. i było najszybsze od dwóch lat.
Piątkowy komunikat urzędu statystycznego był ostatnim ważnym raportem przed zapowiedzianym na 9 listopada posiedzeniem rady Banku Anglii. Obecne tempo wzrostu przekracza 10-letnią średnią i to, zdaniem większości ekonomistów, przesądzi decyzję banku centralnego o podniesieniu stóp procentowych o 25 pkt bazowych, do 5 proc. Na rynku terminowym grudniowe kontrakty opiewały już w piątek na 5,25 proc.
Produkcja przemysłowa, która wytwarza ok. jednej piątej brytyjskiego PKB, wzrosła o 0,3 proc., po stagnacji w II kwartale. Usługi, generujące trzy czwarte PKB, wrosły o 0,8 proc., o 0,1 pkt proc. mniej niż w poprzednich trzech miesiącach. Spowolnienie wzrostu w tej branży było spowodowane przede wszystkim gorszymi wynikami handlu detalicznego, który wyjątkowo szybko rozwijał się w II kwartale. W minionych trzech miesiącach sprzedaż detaliczna wzrosła o 0,8 proc., o ponad połowę mniej niż w II kwartale.
Tegoroczne ożywienie na rynku nieruchomości przyczyniło się do zwiększenia wydatków konsumpcyjnych. Trzeci kwartał był już 57. z kolei, w którym brytyjska gospodarka nieprzerwanie rozwijała się.
Po najnowszym raporcie z rynku pracy, na którym liczba bezrobotnych jest największa od pięciu lat, pojawiły się opinie, że stanowi to ryzyko spowolnienia wydatków konsumpcyjnych. Rozwój sytuacji w tym kierunku może rzutować na dalsze decyzje Banku Anglii, a więc wstrzymanie się z następnymi podwyżkami stóp, by nie zastopować konsumpcji.