Dodatkowe 500 mln euro z funduszy unijnych dostanie pięć samorządów wojewódzkich, które protestowały przeciwko zastosowanej przez rząd metodzie podziału unijnej dotacji. Na wsparcie mogą liczyć województwa: śląskie, opolskie, łódzkie, wielkopolskie i małopolskie. Pieniądze pochodzą z 7,7 mld euro, które Bruksela przyznała w sierpniu Polsce, po tym jak urealniła o wskaźnik inflacji w 2005 r. całość pomocy (59,5 mld euro), którą dostaniemy od niej w latach 2007-2013.

Według Moniki Niewinowskiej, rzecznika resortu rozwoju regionalnego, 500 mln euro nie zostanie bezpośrednio podzielone między samorządy. - Prawdopodobnie przeprowadzimy konkurs, w którym województwa będą rywalizować o te pieniądze. Chcemy wybrać najlepsze projekty in-westycyjne spośród zgłoszonych przez regiony - wyjaśnia rzecznik.

Podziałem pozostałej części dodatkowych pieniędzy zajmie się w tym tygodniu Komitet Rady Ministrów. Będzie miał twardy orzech do zgryzienia, bo większość resortów liczy, że dostanie część tych środków jako "rekompensatę" za zbyt małe - wobec zgłoszonych potrzeb - fundusze, które przyznano im w poszczególnych programach operacyjnych. Nie są to jedyne pieniądze, które zostały do podziału. Rząd musi jeszcze zdecydować, komu przyznać rezerwę wynoszącą 5 proc. z 59,5 mld euro, której do tej pory nie rozdzielono.