Coraz więcej władzy dla szefowej resortu finansów

Wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska ma koordynować pracę resortów: gospodarki, rozwoju regionalnego, transportu i skarbu państwa. Zachowają one odrębność instytucjonalną, ale najważniejsze decyzje będą musiały konsultować z wicepremier.

Szef rządu Jarosław Kaczyński zgodził się na ten pomysł, liczy bowiem na współpracę prowadzącą do lepszego wykorzystania środków unijnych. W ten sposób Zyta Gilowska stanie się trzecim od 1989 r. "superministrem", po Leszku Balcerowiczu i Jerzym Hausnerze.

Sama krytykowała kiedyś taki układ. - Polska nie jest imperium otomańskim, by władzę absolutną sprawować mieli sułtan i wezyr, czyli premier i człowiek "od całej gospodarki" - mówiła w 2003 r.