Reklama

III kwartał dla spółek był udany

Ankietowani przez "Parkiet" analitycy prognozują dobry kwartał dla banków i firm budowlanych. Ale w przeszłości z giełdowymi prognozami różnie bywało

Publikacja: 25.10.2006 07:21

Trzeci kwartał w opinii analityków przebiegał dwutorowo. Ich zdaniem, można wydzielić branże, dla których minione trzy miesiące były zdecydowanie udane, jak i te, które przyniosły inwestorom więcej rozczarowań niż powodów do radości.

Kredytowe żniwa w bankach

Z pewnością nie powinni czuć się zawiedzeni posiadacze akcji banków notowanych na warszawskiej giełdzie. Zdaniem analityków, zyski poszczególnych instytucji w III kwartale będą od 10 do 20 proc. lepsze niż w rekordowym, jak dotąd, 2005 roku. Zarówno z sygnałów docierających z samych spółek, jak i prognoz specjalistów wynika, że III kwartał dla wielu banków może się okazać rekordowy, jeśli chodzi o zyski.

Głównym czynnikiem wzrostu wyników instytucji finansowych jest utrzymujący się popyt na usługi w segmencie detalicznym, który napędza np. wolumen kredytów, a co za tym idzie i przychody banków. Na wysokim poziomie utrzymywała się przez cały kwartał sprzedaż kredytów hipotecznych, i to mimo obostrzeń (tzw. rekomendacja S), jakie z początkiem lipca wprowadził nadzór bankowy, by ograniczyć pożyczki walutowe.

Do dobrych wyników takich spółek jak: Pekao, BPH, PKO BP czy Bank Zachodni WBK inwestorzy zdążyli się już przyzwyczaić. Ostatni kwartał powinien także przynieść znaczącą poprawę wyników BRE Banku, który nie rozpieszczał inwestorów zyskami w poprzednich latach. Według średniej prognoz analityków, zysk netto banku kierowanego przez Sławomira Lachowskiego może być nawet o 80 procent lepszy niż przed rokiem.

Reklama
Reklama

Zastój w informatyce

Na drugim biegunie znalazły się spółki medialne. Zarówno TVN, jak i Agora nie mogą trzeciego kwartału zaliczyć do udanych. TVN pod koniec lipca przejął Grupę Onet i rozpoczął jej konsolidację. Agora, która nadal ponosi spore koszty w związku z obroną pozycji swojego flagowego okrętu, czyli "Gazety Wyborczej" przed konkurencją, rozpoczęła natomiast w tym kwartale kolejny już program redukcji kosztów, co jednak prawdopodobnie nie przełoży się jeszcze na poprawę wyników w III kwartale.

Nie zaimponowały też obie spółki telekomunikacyjne, których akcje wchodzą w skład WIG20. Zysk netto Telekomunikacji Polskiej może być w opinii analityków nawet o połowę gorszy niż przed rokiem. Z kolei Netia może III kwartał zakończyć niewielką stratą.

- Mimo że wyniki spółek telekomunikacyjnych nie będą jeszcze uwzględniały wpływu decyzji UKE, zostaną odebrane jako słabe. Zarówno baza porównawcza dla TP, jak i Netii jest wysoka - uważa Michał Marczak z DI BRE. Dodatkowo, jego zdaniem, perspektywa wyników obu spółek za IV kwartał skłoni analityków do obniżenia prognoz na cały 2006, jak i przyszły rok.

Zdaniem analityków DI BRE, nadal nie widać też oczekiwanego ożywienia na rynku IT, szczególnie w administracji publicznej, co odbije się na wynikach firm. Dobre rezultaty pokażą spółki o niewielkiej ekspozycji na sektor publiczny.

Trafne prognozy przychodów

Reklama
Reklama

Prognozy specjalistów, chociaż dają pewien pogląd na to, jakie mogą być faktyczne wyniki spółek, to dalekie są jednak od precyzji. Sprawdziliśmy, w jakim stopniu rezultaty firm za poprzedni II kwartał odpowiadały prognozom specjalistów. Szacunki te inwestorzy poznali w końcu lipca (pisaliśmy o nich 31 lipca), czyli około dwa tygodnie przed upływem terminów publikacji wyników przez spółki.

Okazuje się, że analitycy zdecydowanie precyzyjniej szacowali przychody ze sprzedaży niż zyski. W przypadku sprzedaży specjaliści pomylili się w kilku przypadkach zaledwie o kilka procent. Przykładowo: średnia pięciu prognoz różniła się jedynie o 1,3 proc. od opublikowanej wielkości przychodów PGNiG. Podobnie niemal bezbłędnie eksperci z domów maklerskich oszacowali sprzedaż Lotosu czy ComputerLandu.Zyski trudno przewidzieć

Zdecydowanie słabiej w konfrontacji z rzeczywistością wypadły natomiast szacunki zysku netto. Błędy rzędu kilku procent były wyjątkiem, natomiast najczęściej faktyczne wyniki okazały się nawet o kilkadziesiąt procent niższe lub wyższe od prognoz. Zysk netto Agory był w rzeczywistości o połowę mniejszy niż szacowano. Wynik Comarchu był z kolei niemal dwa razy większy od prognoz, ComputerLand zaś zanotował wielokrotnie większą stratę niż się spodziewano. Najtrafniej prognozowano wyniki TVN - faktyczny zysk netto był jedynie o 2,7 proc. wyższy od oczekiwanego. Szacunki zysków okazały się błędne nawet wówczas, gdy dla danej spółki ci sami analitycy trafnie przewidzieli przychody.

Komentarze

Marcin Materna

szef działu analiz Millennium DM

Reklama
Reklama

Banki nadal mocne, chociaż wzrost wolniejszy

Wyniki banków w III kwartale były po raz kolejny bardzo dobre, aczkolwiek mając na uwadze wysoką bazę w ubiegłym roku, dynamika wzrostów nie będzie już tak duża jak w poprzednich okresach. Utrzymująca się korzystna koniunktura gospodarcza, boom na kredyty konsumpcyjne i hipoteczne oraz dobra koniunktura giełdowa, przekładająca się na zyski banków ze sprzedaży usług asset management korzystnie przełożyły się na rezultaty spółek. Dodatkowo widoczny jest wzrost aktywności przedsiębiorstw, co powinno wpłynąć na dochody z działalności w segmencie korporacyjnym.

Po raz kolejny spodziewam się wysokiego wyniku BPH oraz Pekao. Poprawę zyskowności wykaże także BRE Bank. Brak jednorazowych dochodów sprawi, że wynik BZ WBK będzie niższy niż w II kwartale. Niemniej jednak rezultat tego banku potwierdzi dobrą kondycję spółki. Wzrostu zysku w stosunku do ubiegłego roku spodziewam się także po PKO BP, co będzie rezultatem zmiany w tabeli opłat i prowizji.

Michał Marczak

wicedyrektor departamentu analiz DI BRE

Reklama
Reklama

Inwestorzy już "skonsumowali" dobre wyniki

Poza sektorem bankowym inwestorów powinny też zadowolić spółki z branży spożywczej i budowlanej. Nie powinno to być żadnym zaskoczeniem - utrzymująca się dobra koniunktura dla firm tego sektora spowodowała, że inwestorzy po części wykorzystali już spodziewaną poprawę wyników. Stąd też ostatni wzrost kursów spółek z branży zarówno spożywczej, jak i budowlanej. Nie spodziewam się natomiast jakiejś znaczącej poprawy wyników spółek surowcowych. Spadające marże na paliwach spowodują, że nasi potentaci tej branży, jak Lotos i Orlen, raczej nie poprawią wyników zarówno ubiegłorocznych, jak i tych z pierwszej połowy 2006 r. Rewelacyjnych wyników nie pokaże też KGHM. Co prawda, ceny miedzi utrzymują się wciąż na wysokim poziomie, prawdopodobnie jednak koncern sprzedał w III kwartale mniej tego surowca niż w poprzednich kwartałach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama