Sprzedaż detaliczna była we wrześniu o 14,5 proc. wyższa niż przed rokiem - podał wczoraj GUS. Dane okazały się lepsze od oczekiwań. Analitycy ankietowani przez "Parkiet" spodziewali się wzrostu obrotu firm handlowych o 12,6 proc.
- Gospodarstwa domowe mają coraz więcej pieniędzy na wydatki dzięki rosnącym płacom i zatrudnieniu. Do tego dochodzi efekt psychologiczny - ludzie coraz mniej obawiają się utraty pracy. To wszystko przyczynia się do wyższej dynamiki konsumpcji i zapowia-da, że wzrost gospodarczy w III kwartale będzie bardzo wysoki - ocenia Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK.
- Wszystko wskazuje na to, że z punktu widzenia wzrostu gospodarczego III kwartał nie powinien być gorszy niż drugi - potwierdza Janusz Witkowski, p.o. prezesa GUS. W II kw. PKB był o 5,5 proc. wyższy niż rok wcześniej.
Do wysokiego wzrostu gospodarczego przyczynia się nie tylko konsumpcja, ale i inwestycje. Świadczy o tym przyspieszenie, które w ostatnich miesiącach ma miejsce w tych firmach, które produkują towary wykorzystywane w procesie inwestycyjnym. W III kw. średni wzrost sprzedaży takich dóbr przekraczał 23 proc. W tym czasie wzrost całej produkcji przemysłowej był o 10 pkt proc. mniejszy. (Oczywiście, nie wszystkie sprzedane w III kw. dobra inwestycyjne trafiły na nasz rynek, duża część mogła być sprzedana za granicą.)
Przy wysokim wzroście gospodarczym zwiększa się ryzyko wzrostu inflacji. Czy faktycznie mamy z nim do czynienia? Wyniki sprzedaży detalicznej sugerują, że nie. Wskazuje na to porównanie obrotów firm handlowych w wyrażeniu nominalnym i realnym (czyli po uwzględnieniu wpływu zmian cen).