Mieszko pokazał dobre wyniki za III kwartał. Dla rynku to żadne zaskoczenie. Prezes spółki Marek Moczulski już wcześniej zapowiadał, że firma będzie miała czym się pochwalić. Inwestorzy od kilku sesji kupowali akcje spółki. W ciągu trzech dni podrożały o 13 proc. Wczoraj kosztowały 3,7 zł.
Upały nie zaszkodziły
Przychody Mieszka wzrosły w III kwartale o 13,5 proc. (w porównaniu z zeszłym rokiem), do 48,3 mln zł. Po dziewięciu miesiącach spółka sprzedała produkty o wartości 135,3 mln zł (wzrost o 6 proc.). Zysk operacyjny poprawił się o 70 proc., do 2,6 mln zł (narastająco wzrósł o połowę, do 5,4 mln zł). Firma wypracowała też 1 mln zł zysku netto (tyle samo ma po 9 miesiącach). W zeszłym roku było to odpowiednio 0,14 mln zł zysku i 0,6 mln zł straty.
- Najbardziej cieszy nas to, że mimo lipcowych upałów, zanotowaliśmy istotny wzrost sprzedaży - podkreśla Marek Moczulski. Zaznacza, że przychody spółki rosną szybciej niż wartość całej branży. Jej dynamikę szacuje się na ok. 5,4 proc., a wartość - na 4,6 mld zł. Prezes zwraca też uwagę, że udziały Mieszka w poszczególnych segmentach rynku rosną szybciej w ujęciu wartościowym niż ilościowym. - To znaczy, że umiemy zarabiać na naszej marce - dodaje.
Wzajemna dystrybucja