Komisja Nadzoru Finansowego rozpoczęła działalność 19 września. Mimo to jej urząd do dziś nie ma statutu. W drodze zarządzenia nadać powinien go premier. Wczoraj w Centrum Informacyjnym Rządu nie udało nam się dowiedzieć, dlaczego jeszcze tego nie zrobił i kiedy ma zamiar. W KNF dowiedzieliśmy się natomiast, że projekt statutu został przekazany do premiera w ubiegłym tygodniu.
Także do dzisiaj swojego przedstawiciela do Komisji Nadzoru Finansowego nie oddelegował minister pracy i polityki społecznej.
Nie ma struktury
Brak statutu oznacza, że urząd KNF nie ma struktury (departamentów, wydziałów). Jak jednak wynika z naszych informacji, ma ona zostać podzielona na piony (m. in. rynku kapitałowego, ubezpieczeń, funduszy emerytalnych oraz później pion bankowy). W każdym z tych pionów na wzór starych urzędów powstaną departamenty i wydziały.
Brak struktury na razie nie oznacza poważnych kłopotów w funkcjonowaniu urzędu, ale mogą się one pojawić, gdy premier nie wyda wkrótce zarządzenia nadającego statut. Ustawa o nadzorze nad rynkiem finansowym mówi bowiem, że jeżeli pracownicy urzędu nie dostaną nowych warunków pracy i płacy w ciągu trzech miesięcy od jego powstania, to po kolejnych trzech miesiącach wygaśnie ich stosunek pracy. Bez ustalonej struktury urzędu trudno będzie natomiast ustalać nowe warunki zatrudnienia.