Urząd Komunikacji Elektronicznej nie przeprowadzi przetargów na wolne częstotliwości, dopóki nie zostanie zmieniona ustawa Prawo telekomunikacyjne - zapowiada od kilkunastu tygodni prezes regulatora Anna Streżyńska. Wczoraj posłowie uczynili pierwszy krok, by spełnić jej oczekiwania. Komisja infrastruktury zajęła się projektem noweli prawa telekomunikacyjnego.
- Obecny porządek prawny nie gwarantuje, że uda nam się sukcesem zakończyć przetargi na częstotliwości 1800 MHz i 3,6-3,8 GHz, które planujemy na pierwsze półrocze przyszłego roku. Dlatego potrzebna jest zmiana przepisów - przekonywała posłów A. Streżyńska.
Chodzi o niejasności w procedurze przetargowej - po zaskarżeniu wyników konkursu na pasmo dla telefonii trzeciej generacji UMTS sądy zaczęły wydawać w tej sprawie rozbieżne wyroki. Przez to, do momentu ostatecznego rozstrzygnięcia ponad 20 skarg, nie ma pewności, że przetarg został przeprowadzony zgodnie z prawem. Tymczasem nowela wprowadza jasną procedurę przetargową. Konkurs będzie jednym postępowaniem administracyjnym, co jest zgodne z częścią orzecznictwa wojewódzkich sądów administracyjnych w sprawie UMTS. Dodatkowo nowe zasady mają obowiązywać także w konkursach na pasmo dla telewizji i radia.
Wczoraj posłowie skierowali projekt do podkomisji, która powinna zakończyć swoje prace na następnym posiedzeniu Sejmu (w połowie listopada). To pozwala oceniać, że nowela ma szansę wejść w życie przed końcem roku. Jeśli prace nad nią przedłużą się, to UKE może zostać zmuszony do przeprowadzenia na starych zasadach szybkiego przetargu na pasmo 1800 MHz. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, jego wyniki musi ogłosić najpóźniej w lutym 2007 roku.