- Sprawą sporu z Eureko o PZU nadal będzie zajmować się resort skarbu, a nie Prokuratoria Generalna - powiedział w piątek dziennikarzom wiceminister Skarbu Państwa Paweł Szałamacha, odpowiadając na pytanie o możliwość przekazania prokuratorii tej sprawy ze względu na jej finansową wartość. Ustawa o Prokuratorii Generalnej zakłada, że interesy Skarbu Państwa w sprawach o wartości powyżej 1 mln zł reprezentuje właśnie prokuratoria. Przypomnijmy, że holenderska grupa Eureko, która ma obecnie 33 proc. akcji PZU, domaga się realizacji aneksu do umowy prywatyzacyjnej, który w 2001 r. zakładał sprzedaż pakietu kolejnych 21 proc. akcji PZU na rzecz Eureko. Skarb Państwa kwestionuje ten zapis.
Minister Szałamacha wyjaśnił też, dlaczego MSP zamierza doprowadzić do uchylenia absolutorium dla poprzedniego zarządu PZU, choć wcześniej resort głosował za jego udzieleniem. Uchylenie absolutorium jest w porządku obrad zaplanowanego na 10 listopada WZA spółki. Zdaniem resortu skarbu, poprzedni zarząd ubezpieczyciela z Cezarym Stypułkowskim na czele zgodził się na poufne przekazywanie do Eureko dodatkowych informacji o grupie PZU. Istnienie zgody na przekazywanie tych informacji zarząd, którym kierował już Jaromir Netzel, odkrył pod koniec czerwca br. Sam Stypułkowski nie poczuwa się do winy, a Eureko tłumaczy, że były to informacje potrzebne holenderskiemu nadzorowi.
Jak poinformował w piątek przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Stanisław Kluza, nadzór zajmie się sprawą zatwierdzenia na stanowisko prezesa PZU Jaromira Netzla w połowie listopada. J. Netzel został powołany na stanowisko prezesa PZU na początku czerwca. Zgodnie z przepisami musi otrzymać akceptację organu nadzorującego.
PAP