- Sprzedałem 100 tys. akcji ZPUE, ponieważ potrzebowałem gotówki, aby kupić spółkę Stolbud Włoszczowa - powiedział Bogusław Wypychewicz, prezes i główny akcjonariusz Zakładu Produkcji Urządzeń Elektrycznych. Po 195 zł akcje ZPUE odkupili inwestorzy instytucjonalni. Prezes nie chce zdradzić ich nazw. Deklaruje, że w najbliższym czasie nie zamierza pozbywać się kolejnych walorów.

Na zakup 64 proc. kapitału Stolbudu, producenta drzwi i okien, Bogusław Wypychewicz przeznaczył 12 mln zł. Zamierza zwiększyć zaangażowanie.

- Obecnie sprzedaż Stolbudu wynosi 70-80 mln zł rocznie, a jeszcze kilka lat temu było to 150-160 mln zł - mówi B. Wypychewicz. Prezes podkreśla, że firma będzie wypracowywać takie rezultaty, jak przed laty. Nie chce ujawnić jej wyniku netto, informuje jedynie, że na razie spółka jest w dołku. Wypychewicz informuje również, że za kilka lat wprowadzi Stolbut na warszawską giełdę.

Łącznie w październiku osoby zarządzające sprzedały prawie 10 proc. akcji ZPUE. Do transakcji skłaniała ich zapewne wysoka cena walorów.

Kurs utrzymuje się w trendzie wzrostowym. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy akcje zyskały już ponad 200 proc. W piątek, po spadku o 0,4 proc., kosztowały 240 zł. Przyczyną zwyżek są rosnące wyniki finansowe spółki. Zarząd ZPUE, informował wcześniej, że wyniki za 2006 r. będą rekordowe.