- Ministerstwo skarbu przygotowuje ofertę publiczną Huty Łabędy - poinformował Paweł Szałamacha, wiceminister skarbu. Do debiutu może dojść w ciągu roku. W pierwszym etapie na giełdę trafi mniejszościowy pakiet akcji huty. Firma jest jednoosobową spółką Skarbu Państwa, jedną z najstarszych hut na Śląsku. W zeszłym roku miała ponad 40 mln zysku. Po trzech kwartałach tego roku zarobiła ok. 30,2 mln zł.
Dokumentem pt. "Kierunki prywatyzacji majątku Skarbu Państwa w 2007 r." zajmowała się wczoraj sejmowa komisja skarbu. Dokument, przygotowany przez ministerstwo, zakłada, że w przyszłym roku wpływy z prywatyzacji wyniosą 3 mld zł. Do budżetu zostanie przekazane 2,3 mld zł. Reszta pójdzie na fundusze i rezerwy, związane m.in. z restrukturyzacją spółek. Z dywidend ma zostać zebrane 3,15 mld zł.
W dokumencie ministerstwo skarbu przewiduje m.in. dalszą konsolidację spółek elektroenergetycznych, masową sprzedaż mniejszościowych pakietów (tzw. resztówek) i szybką komercjalizację firm państwowych. Posłowie PO zarzucali resortowi, że plany prywatyzacji na przyszły rok są mało konkretne. - Dokument nie precyzuje, jakie spółki będą w przyszłym roku sprzedane, a przede wszystkim, jakich możemy spodziewać się "dużych" prywatyzacji - mówił Jan Wyrowiński, poseł PO. Paweł Szałamacha zapewnił, że jeszcze w listopadzie komisja otrzyma listę wszystkich firm, których udziały będą w przyszłym roku sprzedawane. - Departamenty ministerstwa przygotują taką informację - powiedział Szałamacha. Wyrowiński zgłosił wniosek, by dokument ministerstwa zaopiniować negatywnie w punktach, dotyczących m.in. przyszłorocznych wpływów z prywatyzacji. - Moim zdaniem, nie ma żadnych podstaw, by twierdzić, że planowane wpływy rzeczywiście zostaną uzyskane - twierdził Wyrowiński. Wniosek przepadł, a komisja pozytywnie zaopiniowała całość przedstawionego przez ministerstwo dokumentu.
Resort skarbu podtrzymuje opinię, że na najbliższym walnym zgromadzeniu PZU (10 listopada) powinny zostać uchylone absolutoria za zeszłoroczną działalność wszystkim członkom zarządu PZU. Jeszcze w lipcu, podczas zgromadzenia, przedstawiciele Skarbu Państwa (55 proc. akcji ubezpieczyciela) głosowali za przyznaniem skwitowań. - Patrzyliśmy m.in. na zeszłoroczne wyniki PZU. Nie było podstaw, by nie udzielić absolutoriów - tłumaczył Szałamacha. Po kilku tygodniach od zgromadzenia do ministerstwa dotarły informacje o przekazywaniu holenderskiemu Eureko (ok. 33 proc. akcji ubezpieczyciela) specjalnie przygotowywanych informacji finansowych na temat Grupy PZU. Wtedy resort zdecydował o cofnięciu absolutoriów.