Kurs największej czeskiej spółki energetycznej, od 25 października notowanej w Warszawie, rósł wczoraj w Pradze o 2,3 proc., do 890 koron. Popyt wywołały informacje dziennika "Hospodarske Noviny", że Ministerstwo Finansów nie będzie sprzedawać papierów giganta przez giełdę, lecz chce, by ona sama odkupiła 7-proc. pakiet papierów w celu umorzenia. W ten sposób rząd otrzymałby planowane 31 mld koron (1,4 mld dolarów), a jego udział w akcjonariacie CEZ-u spadłby z 67 proc. do 65 proc.