W 2007 r. Qumak-Sekom będzie zwiększał przychody w wolniejszym tempie. - Nie interesuje nas podpisywanie kontraktów zapewniających niskie marże - oznajmił Paweł Jaguś, prezes informatycznej spółki. W bieżącym roku obroty firmy mają wynieść prawie 179 mln zł. Rok temu było to 115 mln zł. - Chcielibyśmy rosnąć w tempie, w jakim rozwijać się będzie cała branża. Myślę, że będzie to około 15 procent - mówił prezes. Jeśli plan uda się zrealizować, to w 2007 r. sprzedaż Qumaku-Sekomu przekroczy 200 mln zł.
Dużo większe zmiany będą dotyczyć wyniku netto. - Chcemy systematycznie zwiększać udział oprogramowania własnego i zaawansowanych usług w sprzedaży - tłumaczył P. Jaguś. Działalność spółki opiera się na trzech filarach. Najwyższe marże generuje najmniejszy dział - aplikacji biznesowych. - Chcielibyśmy, żeby jego przychody wzrosły w przyszłym roku o kilkadziesiąt procent. W tym roku wyniosą 10 mln zł - zapowiedział prezes. Większe obroty generować ma także dział technologii inteligentnego budynku. Najwolniej rozwijać się będzie dział integracji systemowej. Dwa ostatnie piony powinny w tym roku mieć po 75-80 mln zł obrotów. Według P. Jagusia, zmiany w strukturze przychodów będą miały wyraźne przełożenie na rentowność netto. - Chcielibyśmy - i uważamy, że mamy na to spore szanse - zwiększyć rentowność netto w 2007 r. do nawet 5 procent - mówił. To oznacza, że w przyszłym roku Qumak-Sekom liczy na ok. 10 mln zł zysku netto, czyli dwa razy więcej niż w bieżącym roku.
Informatyczna firma powoli wypełnia portfel zamówień na 2007 r. Prezes nie ujawnił jego wartości. Zapewnił, że jest wyraźnie większy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wkrótce jego wartość może wyraźnie wzrosnąć, bo niedługo zapadną decyzje w kilku dużych przetargach dotyczących inteligentnych budynków, w których startuje Qumak - Sekom.