"Utworzone na wykresie dziennym WIG20 cztery czarne świece wskazują na ewidentną dominację podaży, która dziś może być ośmielona do mocniejszego uderzenia przez spadkową sesję za oceanem"- czytamy w komentarzu Moniki Kosakowskiej z Beskidzkiego Domu Maklerskiego.
Indeks Dow Jones oraz Nasdaq Composite zniżkowały odpowiednio o 0,41% oraz 1,37%, czemu towarzyszyła publikacja o tracącym na wartości indeksie ISM, obrazującym kondycję przemysłu w USA.
Słabe dane makro, które zupełnie zaskoczyły rynek prognozujący wzrost wartości tego wskaźnika, ożywiły dyskusję wokół kondycji i perspektyw rozwoju amerykańskiej gospodarki.
W rezultacie przecenione zostały akcje szczególnie wrażliwych na wahania cyklu koniunkturalnego koncernów przemysłowych oraz spółek technologicznych.
Jako, że gospodarka światowa to swoiste "naczynia połączone", sygnały sugerujące spowolnienie wzrostu w USA musi odbić się echem również w innych krajach.