Wielkopolska spółka Inter Groclin Auto (IGA), zajmująca się produkcją poszyć do foteli samochodowych, planuje kolejną inwestycję na Ukrainie. Przedsiębiorstwo ma już tam jeden zakład. Fabryka w Użgorodzie zatrudnia w tej chwili ponad tysiąc osób. Jej uruchomienie kosztowało giełdową firmę 82 mln zł.
Dobre sąsiedztwo
Na razie szefowie spółki nie precyzują, kiedy może ruszyć kolejny zakład, ani ile może kosztować. Jedno jest pewne - jeśli ruszy, to na Wschodzie, gdzie według szefów IGA inwestorzy mogą liczyć na preferencyjne traktowanie i korzystniejsze warunki działania niż w Polsce. - Według naszych informacji, rząd ukraiński pracuje nad specjalnym programem, który ma zachęcić inwestorów z zagranicy do lokowania w tym kraju nowych przedsięwzięć - mówi Jerzy Pięta, rzecznik Groclinu. Rząd ukraiński stara się stworzyć inwestorom warunki działania przypominające te, jakie w Polsce oferują specjalne strefy ekonomiczne.
Preferencyjne traktowanie może nie być jedynym argumentem przemawiającym za Ukrainą. Również tam swoją montownię uruchamia niemiecki Volkswagen. Według nieoficjalnych informacji, IGA ma produkować dla koncernu fotele do samochodów. Polska spółka na razie nie potwierdza, czy i kiedy może podpisać umowę z Niemcami. Analitycy szacują, że taki kontrakt może być wart od 300 do 500 mln zł.
Rada się wypowie