Reklama

Unima 2000 wysoko stawia poprzeczkę

Zysk netto Unimy 2000 może w 2007 r. być nawet dwa razy większy niż tegoroczny. Prognoza na bieżący rok zakłada, że firma zarobi 1,5 mln zł

Publikacja: 06.11.2006 08:28

Teleinformatyczna spółka zarobiła w III kwartale 56 tys. zł przy 2,12 mln zł przychodów. Rok wcześniej było 41 tys. zł zysku netto przy 1,68 mln zł wpływów. Narastająco sprzedaż wynosi 7,61 mln zł (6,7 mln zł w analogicznym okresie 2005 r.), a wynik netto 0,32 mln zł (0,3 mln zł). To oznacza, że Unima 2000 zrealizowała 49 proc. rocznego planu przychodów i 21 proc. zamierzeń dotyczących zysku netto.

Prognoza

jest aktualna

- Przyznaję, że kiedy patrzy się na dane po dziewięciu miesiącach, może się wydawać, że nie uda nam się wypełnić planu na 2006 r. - stwierdził Krzysztof Kniszner, prezes Unimy 2000. Zwrócił uwagę na silną sezonowość wyników. - O naszych rezultatach zawsze decyduje ostatni kwartał. Podobnie będzie i w tym roku - dodał.

Przyznał, że kierowana przez niego firma prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie kilku dużych kontraktów, które mają szanse być w dużej części zafakturowane jeszcze przed końcem roku. - Mamy także bardzo dużo pracy ze zleceniami pozyskanymi w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Dlatego nie mamy podstaw do korygowania prognozy finansowej na 2006 r. - oświadczył.

Reklama
Reklama

Portfel się wypełnia

Unima 2000, dostarczająca systemy IT dla telefonicznych centrów obsługi klienta, powoli buduje portfel zamówień na przyszły rok. - Jest zdecydowanie pełniejszy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - mówił K. Kniszner. Nie chciał ujawnić jego wartości.

Zdaniem prezesa, nadchodzący rok będzie dla Unimy 2000 znacznie lepszy. - Zaczynamy wydawać pieniądze zebrane z rynku kapitałowego (z wrześniowej emisji akcji Unima 2000 pozyskała ok. 14 mln zł - przyp. red.). Rozbudujemy nasz potencjał, wprowadzimy do oferty nowe usługi. Efekty inwestycji będą widoczne w naszych rezultatach - tłumaczył prezes.

Oprócz rozwoju organicznego Unima 2000 chce rosnąć, kupując mniejsze podmioty. - Mamy na celowniku 2-3 firmy. Mam nadzieję, że do końca roku uda nam się podpisać umowę o przejęciu z co najmniej jedną z nich - wskazał K. Kniszner. Spółki sprzedają aplikacje, które jak twierdzi prezes, dobrze uzupełniają jej ofertę handlową.

Krakowska firma nie opublikowała prognoz na 2007 r. Jej przedstawiciele nie ukrywają jednak, że mierzą wysoko. DM BOŚ, który był oferującym akcje Unimy 2000, prognozował, że w przyszłym roku sprzedaż wzrośnie do 25,6 mln zł, a zysk netto do 3,2 mln zł. - Obie wielkości są w naszym zasięgu - podsumował Krzysztof Kniszner.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama