Reklama

Rośnie liczba długów za granicą

Najwięcej dłużników mamy w Niemczech. Jednak polskie firmy windykacyjne narzekają, że coraz trudniej odzyskać od nich pieniądze, gdyż coraz więcej podmiotów w tym kraju ogłasza upadłość

Publikacja: 06.11.2006 09:05

Nie każda firma windykacyjna podejmie się ściągnięcia długu za granicą. Takich usług nie świadczą nawet liderzy polskiego rynku wierzytelności - KCW Ultimo, Kruk, Electus, iCentrum czy Best. EGB Investments, w ciągu ostatnich czterech lat podjął się windykacji zaledwie dwóch wierzytelności - w Chorwacji i Niemczech, i na tym poprzestał.

Spółka Cash Flow chciała w tym roku uruchomić dział windykacji zagranicznej. Prawdopodobnie jednak ruszy z nową ofertą w 2007 r. Dlaczego?

- Aby uruchomić windykację międzynarodową, trzeba ustalić zakres kontaktów z partnerem zagranicznym, przeszkolić współpracujących pracowników z obu stron oraz przeprowadzić pilotaż tej usługi. To trwa długo - tłumaczy Tomasz Halabowski z Cash Flow. W trakcie pozyskiwania zagranicznych partnerów i uruchomienia działu zagranicznej współpracy jest również Presco, które do tej pory te usługi świadczyło sporadycznie.

Zagraniczne zlecenia natomiast przyjmuje Euler Hermes, Intrum Iustitia i Pragma Inkaso, Europejska Grupa Finansowa oraz Casus Finance.

Zagraniczni partnerzy

Reklama
Reklama

Spółki zajmujące się windykacją zagraniczną twierdzą, że z roku na rok liczba tych zleceń rośnie. - Wartość nominalna wierzytelności to średnio kilka tysięcy złotych. Zdarzają się też i wierzytelności po kilkaset tysięcy, jak również zlecenia po kilkaset złotych - opowiada Grzegorz Dmowski, prezes Intrum Iustitia. Spółka działa na terenie Europy, Azji, Afryki oraz w USA. Podobny zasięg mają Euler Hermes, EGF i Casus Finance, choć do tej pory firmy ściągały długi przede wszystkim w Europie i USA.

Presco przyjmuje zlecenia przeważnie w Niemczech i Czechach, a Pragma Inkaso skupia się głównie na terenie Słowacji i Czech.

Najwięcej spraw do tej pory przyjął Euler Hermes - spółka w ciągu ostatnich trzech lat zajmowała się windykacją ponad 3,7 tys. wierzytelności, których nominalna wartość wynosi niemal 30 mln euro. Skutecznie ściąga ok. 65 proc. długów. W tym czasie Casus Finance przyjął 370 wierzytelności wartych ponad 6 mln zł. Firma utrzymuje, że jej skuteczność sięga 85 proc. Do EGF trafiło 271 wierzytelności o wartości ok. 4,8 mln zł. Zdaniem Łukasza Kulewskiego z EGF, skuteczność ściągania długów w innych państwach można określić na poziomie 45-50 proc. Pragma Inkaso, która z zagraniczną ofertą ruszyła pół roku temu, przyjęła do tej pory ok. 40 wierzytelności o wartości 1, 7 mln zł. Deklaruje 85 proc. skuteczności. Intrum Iustitia, choć nie chce podać kwot wierzytelności, jakie obsługuje, zapewnia, że odzyskuje 65-75 proc. powierzanych wierzytelności.

Długi za Odrą

Najczęściej długi dotyczą branży budowlanej, transportowej oraz handlu, a najwięcej dłużników mamy w Niemczech. Jednocześnie jednak pogarsza się skuteczność odzyskania pieniędzy w tym kraju - dziś oscyluje na poziomie 55-60 proc.

- Sytuacja ta wynika z małego wzrostu PKB, a co za tym idzie coraz trudniejszej sytuacji firm, które, niestety, coraz częściej ogłaszają swoją upadłość - wyjaśnia Grzegorz Paszkiewicz, członek zarządu Casus Finance.

Reklama
Reklama

Firmy windykacyjne otrzymują również sporo wierzytelności do ściągnięcia z Francji, Wielkiej Brytanii, Belgii i Holandii, a także Skandynawii i USA.

- W ostatnich latach rośnie również liczba spraw oddanych do windykacji w krajach azjatyckich i Afryce - mówi Grzegorz Dmowski.

Koszty jak w kraju

Koszty windykacji zagranicznej niewiele różnią się od wydatków, jakie wierzyciele muszą ponieść w Polsce. Podczas gdy w naszym kraju prowizja sięga średnio 5-20 proc. odzyskanych kwot, za granicą osiąga poziom 10-25 proc. Może on być i niższy, np. Katarzyna Pszczółkowska z Euler Hermes zapewnia, że średni koszt windykacji realizowanej przez tę spółkę wynosi poniżej 10 proc. wartości odzyskanej należności. Casus Finance proponuje 5-10 proc. prowizji, w zależności od państwa, w którym znajduje się dłużnik.

Windykacja Różne modele współpracy polskich firm

Spółki windykacyjne, działając za granicą, korzystają z usług lokalnych firm, międzynarodowych sieci lub

Reklama
Reklama

własnych biur. Np. Intrum

Iustitia w Europie korzysta z pomocy biur należących do grupy, a w innych regionach świata współpracuje z lokalnymi firmami windykacyjnymi. Casus Finance ma zawarte umowy z dwiema sieciami międzynarodowych kancelarii prawnych i firm windykacyjnych - TCM i International Adviser. Europejska Grupa Finansowa współpracuje z podmiotami prawnymi i windykacyjnymi, które funkcjonują na terenie danego państwa. Podobnie zamierzają działać Cash Flow i Presco. Natomiast Euler Hermes prowadzi negocjacje bezpośred-

nio z Polski lub przy współpracy z lokalnym biurem należącym do grupy tej spółki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama