Firmy wyrównały rekord sprzed kilkunastu lat. Z danych firmy Thomson Financial wynika, że między 1992 a 1995 r. zyski amerykańskich spółek z indeksu S&P 500 rosły w tempie dwucyfrowym przez trzynaście kolejnych kwartałów. Teraz udało się osiągnąć taki sam wynik: zyski rosną po 10 proc. i więcej od III kwartału 2003 roku.
- Korporacje z USA są w fenomenalnej formie. Restrukturyzowały się od wczesnych lat 80. i teraz daje to efekty. Mały wzrost przychodów przekłada się na spory wzrost zysków - podkreśla James Awad z nowojorskiej firmy inwestycyjnej Awad Asset Management.
Które branże najlepsze?
Na razie wyniki finansowe opublikowało nieco ponad 400 spółek spośród pięciuset wchodzących w skład S&P 500. Średnio ich czysty zarobek podskoczył od zeszłego roku o 23 proc. Zaskoczyły mile analityków, którzy spodziewali się poprawy wyników o ok. 15 proc.
Zgodnie z oczekiwaniami, szczególnie dobrze wypadły firmy z sektora tzw. materiałów podstawowych, czyli wydobywające i przetwarzające surowce (m.in. US Steel, Freeport-McMoran Cooper and Gold czy DuPont). Zarobiły średnio o 43 proc. więcej niż przed rokiem. Pomogły im bardzo wysokie notowania metali.