Reklama

Nie można wykorzystać majątku spółki do wykupu jej akcji

Rozmowa z Henrykiem Wnorowskim, prezesem Polmosu Białystok - spółki, którą CEDC chce wycofać z giełdy

Publikacja: 07.11.2006 06:58

SII w imieniu akcjonariuszy mniejszościowych Polmosu Białystok sformułowało kilka zarzutów pod adresem spółki i dominującego udziałowca. Domaga się powołania rewidenta ds. szczególnych, by zbadał ewentualne nieprawidłowości. SII twierdzi, że spółka ogranicza dostęp do informacji akcjonariuszom po wejściu CEDC.

Nasza polityka informacyjna nie zmieniła się po wejściu inwestora strategicznego. Zarówno przed, jak i po wejściu do spółki CEDC wypełnialiśmy i wypełniamy wszystkie obowiązki nałożone na nas jako spółkę publiczną, choć nie podejmowaliśmy dodatkowych inicjatyw w zakresie komunikacji z rynkiem.

SII twierdzi, że mali akcjonariusze nie mieli dostępu do szczegółów umów zawieranych między Polmosem Białystok a CEDC jako dystrybutorem produktów spółki.

O wszystkich znaczących umowach, również tych zawieranych z firmami dystrybucyjnymi z grupy CEDC, spółka informowała rynek w raportach bieżących. Natomiast ani SII, ani poszczególni inwestorzy indywidualni nigdy nie zwracali się do zarządu o podanie bardziej szczegółowych danych. Dlatego teraz dziwię się, że nagle stawiane są nam podobne zarzuty.

Jaki procent produktów Polmosu Białystok dystrybuowany jest przez hurtownie z grupy CEDC?

Reklama
Reklama

W trzecim kwartale było to 45 procent. Umowy z nimi nie różnią się w żaden sposób od umów z innymi podmiotami. Wyjątkiem są jedynie kontrakty zawierane z sieciami handlowymi, dostosowane do indywidualnych wymogów poszczególnych sieci, które po prostu różnią się od umów z dystrybutorami.

Pojawiły się także spekulacje o możliwości wykorzystania przez CEDC gotówki - 123 mln zł - jaką dysponuje Polmos Białystok. Jak rozwiałby Pan te obawy?

Nie ma możliwości, by CEDC w jakikolwiek sposób sięgnęło po aktywa Polmosu. W szczególności nie ma możliwości wykorzystania 123 mln zł na zakup akcji Polmosu Białystok od akcjonariuszy mniejszościowych. Korzystania z jakiegokolwiek majątku Polmosu zabrania inwestorowi strategicznemu umowa prywatyzacyjna. Tydzień temu zakończył się audyt przeprowadzony przez biegłego rewidenta na zlecenie Skarbu Państwa. Nie wykazał on żadnych uchybień ze strony CEDC, a tym bardziej praktyk związanych z wyprowadzaniem majątku.

Czy dobre wyniki

Polmosu Białystok

podbiją kurs?

Reklama
Reklama

W III kwartale przychody producenta Żubrówki wyniosły prawie 310 mln zł,

były o 8,4 proc. wyższe niż w analogicznym okresie 2005 r. Po dziewięciu miesiącach przychody Polmosu Białystok sięgają ponad 836,5 mln zł (licząc z akcyzą). To tylko niecałe 4 mln zł więcej niż rok wcześniej. Dane te potwierdzają wciąż słabą dynamikę rynku wódki w Polsce. Mocne alkohole tracą uznanie konsumentów głównie na rzecz piwa, a także wina.

Białostocki Polmos uzyskał natomiast w III kwartale bardzo dobry wynik netto: ponad 21, 5 mln zł.

Oznacza to około 50-procentowy wzrost w stosunku do zysku osiągniętego w analogicznym okresie ubiegłego roku. Przez

trzy kwartały spółka

zarobiła 57,6 mln zł,

Reklama
Reklama

o 13 proc. więcej niż przed rokiem.

Wyniki po trzech kwartałach mogą wskazywać, że spółka w tym roku będzie miała zysk netto wyższy niż ubiegłoroczny: rekordowe ponad 70 mln zł. Zarząd wskazuje co prawda, że w IV kwartale 2006 r. i I kwartale 2007 r. spółka może uzyskiwać mniejsze przychody. Wpłynie na to rozpoczęta budowa

instalacji rektyfikacji spirytusu (wartość inwestycji realizowanej w latach

2006 i 2007 - około 22 mln zł) oraz budowa nowego

magazynu składowania (wartość inwestycji - około 3,6 mln zł). Inwestycje te przyniosą korzyści dopiero w 2007 r.

Reklama
Reklama

Dobre wyniki producenta wódki opublikowane zostały po sesji, więc na razie nie wpłynęły na kurs akcji Polmosu Białystok. Pozostał na poziomie, na którym zatrzymał się przez kilka ostatnich dni: 84,7 zł.Trudno ocenić, czy stosunkowo wysokie zyski skłonią inwestorów do kupowania papierów producenta Żubrówki, co mogłoby wywindować ich cenę ponad poziom ustalony przez CEDC w wezwaniu (85,25 zł). Z pewnością przekroczenie tej granicy może być kolejnym przyczynkiem do wstrzymania decyzji o sprzedaży posiadanych walorów przez akcjonariuszy mniejszościowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama