Po raz pierwszy od dziesięciu lat poziom korupcji w Polsce zaczyna się zmniejszać - wynika z badań przeprowadzonych przez Transparency International. Nadal jednak jesteśmy postrzegani jako najbardziej skorumpowane państwo Unii Europejskiej.

Indeks Percepcji Korupcji jest wyznaczany przez Transparency International w skali od zera do dziesięciu. Zero oznacza wszechogarniającą korupcję, a dziesiątka - jej brak. Polskę oceniono w tym roku na 3,7 punktu. Dało nam to 61. pozycję na 163 przebadane państwa. Rok temu byliśmy na 70. miejscu. - Nasz kraj ma o wiele gorszy wynik niż starzy członkowie Unii Europejskiej - twierdzi Małgorzata Wojciechowska-Brennek, prezes Transparency International Polska. - Widać jednak poprawę, bo, w przeciwieństwie do poprzednich kilku lat, nie jesteśmy jedynym państwem Europy Środkowo-Wschodniej, w którym indeks percepcji korupcji systematycznie się pogarsza - dodaje.

Wyniki raportu TI są zgodne z tymi, które opublikował niedawno Bank Światowy. Badania przeprowadzone przez ekspertów BŚ również pokazały, że poziom korupcji w Polsce zaczął w tym roku spadać. Nadal jednak ok. 15 procent polskich przedsiębiorców stwierdza, że łapówki są w Polsce częste.

Zdaniem Małgorzaty Wojciechowskiej-Brennek, Polska ponosi na skutek korupcji wielomiliardowe straty. Jako dowód przytacza ona wyniki inspekcji prowadzonych przez Najwyższą Izbę Kontroli. Okazuje się, że w latach 2001-2005 wykryto nieprawidłowości sięgające prawie 34 mld zł. - Jednak kontrole NIK obejmują tylko wycinek funkcjonowania państwa. Jest zatem bardzo prawdopodobne, że rzeczywiste koszty ponoszone przez Polskę na skutek praktyk korupcyjnych są nawet dziesięciokrotnie wyższe - wyjaśnia M. Wojciechowska-Brennek.

Jakie są przewidywania na przyszłość? Zdaniem analityków TI, sygnał o spadku postrzegania korupcji w Polsce wynika z działań obecnego rządu. Chodzi np. o powołanie CBA, likwidację WSI czy zatrzymania współpracujących z przestępcami pracowników resortu finansów. Jednak tegoroczny indeks nie uwzględnia wszystkich zmian, które nastąpiły w ostatnich miesiącach. Dlatego istnieje szansa na dalszą poprawę w przyszłym roku.