Organizacje przedsiębiorców i kancelarie prawne apelują do senatorów, aby ci poprawili ustawy podatkowe, zanim będzie za późno.
Jutro rozpoczyna się posiedzenie izby wyższej, na którym senatorowie zająć się mają pakietem zmian w podatkach. To ostatni moment, by skorygować kontrowersyjne przepisy. Już w przyszłym tygodniu w Sejmie odbędzie się głosowanie nad senackimi poprawkami i ustaw trafią do podpisu prezydenta.
Nic więc dziwnego, że jest coraz więcej głosów, by coś jeszcze zmienić. Wczoraj o zmianę ordynacji podatkowej zaapelowała Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Przedsiębiorców niepokoi fakt, że w świetle uchwalonych już przez Sejm przepisów fiskus będzie mógł przesuwać termin wydania wiążącej interpretacji, tłumacząc to koniecznością wykonania dodatkowych analiz. - Jeśli Senat tego nie naprawi, wiążące interpretacje staną się w praktyce bezużyteczne - ocenia Rafał Iniewski, szef Rady Podatkowej Lewiatana. PKPP wskazuje również na niekorzystne dla firm rozszerzenie kontroli skarbowych. W razie nieobecności przedsiębiorcy kontrolerzy będą mogli wejść do firmy po okazaniu pracownikowi legitymacji służbowej. - Przepis ten jest sprzeczny z ustawą o swobodzie działalności gospodarczej - twierdzi Magdalena Garbacz, ekspert Lewiatana. Wcześniej podobne uwagi zgłaszała Konfederacja Pracodawców Polskich.
Kancelaria Allen & Overy ostrzega z kolei przez zmianami w ustawie o podatku od czynności cywilnoprawnych, które pogorszyć mogą sytuację małych firm. Sejm zlikwidował bowiem zwolnienie z 2-proc. podatku pożyczek na rozpoczęcie lub prowadzenie działalności gospodarczej. - Konsekwencje odczują drobne przedsiębiorstwa rodzinne - działające na niewielką skalę, pożyczające fundusze od rodziny i znajomych - mówi Maciej Kulawik, mecenas kancelarii Allen & Overy.
PAP