Złoty wzmocnił się w poniedziałek do dolara i euro po ponad 1 grosz. Ten ruch wpisuje się w obraz rynku utrzymujący się od końca września. Widać w tym czasie wyraźną zbieżność notowań naszej waluty i obligacji. To skłania do wniosku, że inwestorzy zagraniczni są w ostatnich tygodniach aktywniejsi i w sporym stopniu dyktują warunki. Wczorajsze wzmocnienie złotego spowodowało, że koszyk złożony po połowie z euro i dolara potaniał do ok. 3,43 zł. To najniższy poziom od prawie trzech miesięcy. Jednocześnie tylko dwa grosze wyższy od minimów ukształtowanych w marcu 2005 r. i maju 2006 r. Oznacza to, że złoty zbliżył się do silnej bariery mogącej zahamować dalszą

zwyżkę. Z drugiej strony, wciąż obowiązuje scenariusz oparty na utworzonej od wiosny do jesieni formacji głowy z ramionami, której wysokość sugeruje zniżkę euro nawet do 3,62 zł. Ten wariant będzie

prawdopodobny dopóki EUR/PLN nie wróci ponad 3,9 zł. W tym kontekście spadek ceny koszyka walut poniżej 3,41 zł potwierdzałby korzystne prognozy dla naszej waluty.