Wiedomosti 3 listopada 2006
Sanitarna wojna z sąsiadami
Urzędnicy zgodnym chórem powtarzają: nie ma żadnej polityki w działaniach służb sanitarnych względem towarów sprowadzanych od skłóconych z Rosją sąsiadów. Rospotriebnadzor w ostatnich
latach zyskał złą sławę za granicami kraju. Po próbie zatrzymania przez rosyjską służbę graniczną norweskiego trawlera w 2005 r., urząd zabronił importu ryb z Norwegii, gdyż zawierały rzekomo związki ciężkich metali. Potem, gdy doszło do ochłodzenia stosunków z Gruzją i Mołdawią, służby sanitarne zabroniły importu tamtejszych win i koniaków. W ubiegłym tygodniu prezes urzędu Giennadij Oniszczenko zakazał również importu łotewskich szprotów. W kolejce do wejścia na czarną listę stoją ukraińskie wina. Czy to przypadek, że decyzje służb zapadają teraz, gdy zarówno z Łotwą jak i Ukrainą Rosję nie łącza już tak ciepłe stosunki jak dawniej?
Financial Times 6 listopada 2006