Central European Distribution Corporation (CEDC), spółka, która zadebiutuje w najbliższych miesiącach na warszawskiej giełdzie, miała w III kwartale 234 mln USD przychodów. To o 24,46 proc. więcej niż rok wcześniej. Niezaudytowany zysk operacyjny wzrósł o 161 proc., do 24 mln USD.

Notowany już na amerykańskim Nasdaq CEDC zarobił w III kwartale 11,7 mln USD netto, czyli 0,33 USD na akcję. W III kwartale 2005 r. wynik sięgnął 6,5 mln USD, czyli 0,23 USD na akcję. Przy czym w ciągu roku średnia ważona liczba akcji zwiększyła się z 28,3 mln do 36 mln sztuk.

CEDC udaje się uzyskiwać coraz większą rentowność m.in. dzięki lepszym marżom. Marża brutto zwiększyła się z 14,6 proc. do 21,7 proc., a marża operacyjna z 5,5 proc. do 10, 8 proc. - Sprzedajemy więcej alkoholi z segmentu premium, a także zwiększyliśmy bezpośrednią sprzedaż własnych wyrobów z 42 proc. w II kwartale do 44 proc. w III kwartale 2006 r. - tłumaczy William Carey, prezes CEDC. Firma kontroluje dwie spółki produkujące wódkę: Polmos Białystok (ma 66,98 proc. akcji i chce przejąć pozostałe) i Bols (100 proc. udziałów). Marże rosną również dzięki nowym warunkom handlowym w kontraktach eksportowych, które weszły w życie w III kwartale 2006 r. CEDC systematycznie zwiększa też opłacalną sprzedaż win, co kwartał o około 20 proc.

Cena akcji CEDC za oceanem rośnie od sierpnia, kiedy kurs po serii spadków sięgnął 21 USD. W ostatnich dwóch tygodniach papiery na zamknięciu sesji kosztowały 25-26 USD.