Dystrybutor żywności importowanej zarobił na czysto niecałe 2 mln zł w III kwartale tego roku, wobec 2,6 mln zł w analogicznym okresie ubiegłego roku. Przychody przekroczyły 21 mln zł i były o 22 proc. wyższe niż w 2005 r. Po trzech kwartałach North Coast ma około 5,7 mln zł zysku netto. To o ponad 12 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Przychody ze sprzedaży wyniosły 61,7 mln zł i były o 17,5 proc. wyższe niż rok temu. - W świetle wyników zaprezentowanych w raporcie kwartalnym zarząd dokona zmiany wcześniej publikowanych prognoz na 2006 rok 20 listopada - poinformowała spółka w raporcie. Wcześniej planowano, że zysk netto w 2005 r. miał wynieść 10,8 mln zł, a przychody 93,3 mln zł.
Inwestorzy nerwowo zareagowali na informację o wynikach. W trakcie sesji kurs spółki spadał nawet o ponad 7 proc. Ostatecznie na zamknięciu papiery North Coast wyceniono na 4 zł, po spadku o 5,4 proc. - Niższy zysk netto w trzecim kwartale wynika przede wszystkim ze zwiększonych w tym okresie kosztów sprzedaży związanych z otwarciem nowych filii - tłumaczy wiceprezes Giorgio Pezzolato. Spółka liczy na udany IV kwartał, który przeważnie jest dla niej najlepszy.