Na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy PZU zostanie przedstawiona "informacja zarządu na temat spraw spółki, w tym wyników kontroli przeprowadzonej w wyznaczonych obszarach". O co chodzi? Obecny zarząd PZU przedstawi dane o nieprawidłowościach m.in. w biurach nieruchomości, zakupów i marketingu, do których doszło w okresie zarządzania spółką przez Cezarego Stypułkowskiego. - Zbadaliśmy losowo kilkanaście spraw, związanych z działalnością tych biur - mówi Jaromir Netzel, prezes PZU. - Przy każdej wyszły jakieś nieprawidłowości. Straty spółki idą w miliony złotych - dodaje.
Sąd nad Eureko
Z wnioskiem o zwołanie walnego zgromadzenia wystąpił pod koniec września główny udziałowiec PZU - Skarb Państwa (ma 55 proc. akcji). Powód? Eureko przez kilkanaście miesiźcy otrzymywało specjalnie przygotowywane raporty finansowe, dotyczące grupy PZU. Takich danych nie dostawał żaden inny akcjonariusz. Uchwała w sprawie przekazywania Eureko danych została jednogłośnie podjźta przez zarząd PZU w 2004 r. Zawiesił ją dopiero Jaromir Netzel.
Właśnie przekazywanie danych Eureko ma być powodem, dla którego dziś wszyscy członkowie poprzedniego zarządu PZU stracą absolutoria za zeszłoroczną działalność. Ze skwitowaniem pożegnają siź: Cezary Stypułkowski, wiceprezes Piotr Kowalczewski (obecnie zawieszony) oraz trzech byłych członków zarządu - Ryszard Bociong, Mirosław Szturmowicz i Witold Walkowiak.
Nie bździe masy protestów