Akcjonariusze PZU podjęli w piątek podczas walnego zgromadzenia decyzję o przerwaniu obrad do 5 grudnia. W trakcie przerwy Skarb Państwa (55 proc. akcji PZU) oraz Eureko (33 proc. akcji) mają negocjować rozwiązanie sporu o kontrolę nad ubezpieczycielem.
Przerwa spowodowała, że akcjonariusze nie zdążyli porozmawiać m.in. na temat odebrania absolutoriów członkom poprzedniego zarządu PZU. - Ja i cały zarząd czujemy się ofiarami głównych akcjonariuszy - mówił Cezary Stypułkowski, były szef PZU. - Z dużą regularnością padają wobec nas z ust prezesa PZU (Jaromira Netzla - red.) nierzetelne i krzywdzące opinie. - Gratuluję dobrego samopoczucia - odpowiadał Stypułkowskiemu Netzel. - Chyba nie ma pan w domu lustra, aby się w nim przejrzeć - ripostował.