Wiele wskazuje na to, że trzeci pełny rok działania Euro Bank zakończy już na plusie, i to sporym. Do niecałych 19 mln zł zysku netto po I półroczu, w III kwartale udało się dołożyć kolejne 44 mln zł. - To był rekordowy okres pod względem wartości udzielonych kredytów - mówi wiceprezes Maciej Szczechura. - Korzystniejsza oferta dla dotychczasowych klientów sprawiła, że w lipcu sprzedaż była o 80 proc. większa niż miesiąc wcześniej, co przełożyło się na lepsze wyniki III kwartału - dodaje.
Potwierdzają to liczby - tylko od czerwca do września portfel kredytowy powiększył się o 277 mln zł. W efekcie na koniec III kwartału wyniósł 1,54 mld zł, podczas gdy przed rokiem było to 1,09 mld zł. Zyski z pewnością nie są efektem oszczędności. Koszty działania w ciągu roku podskoczyły o ponad 34 proc., do 137,4 mln zł.
Przychody odsetkowe od stycznia do września osiągnęły niemal 216 mln zł, a z prowizji przekroczyły 119 mln zł. Było to odpowiednio o 30 proc. i 200 proc. więcej niż w ub. r. Widać, że po pozyskaniu inwestora strategicznego (Societe Generale) wrocławskiemu bankowi nie zależy bardzo na depozytach. Od roku ich wartość oscyluje wokół 1,5 mld zł.