Reklama

Pepees ma długofalową strategię rozwoju

Rozszerzenie produkcji o nowe rodzaje skrobi, wejście na rynek biopaliw i stopniowe wycofywanie się z produkcji piwa - to pomysły zarządu łomżyńskiej spółki na najbliższe pięć lat

Publikacja: 16.11.2006 06:32

Rozszerzenie produkcji o nowe rodzaje skrobi, wejście na rynek biopaliw i stopniowe wycofywanie się z produkcji piwa - to pomysły zarządu łomżyńskiej spółki na najbliższe pięć lat

Nareszcie wiadomo, w jakim kierunku pójdzie rozwój Pepeesu. Nowy zarząd spółki przedstawił wczoraj długo oczekiwaną strategię rozwoju na lata 2007-2011. Zakłada ona przede wszystkim rozwój przetwórstwa skrobi. Poza utrzymaniem dotychczasowej produkcji skrobi ziemniaczanej spółka zajmie się przerobem zbóż i wytwarzaniem wysoko przetworzonych skrobi modyfikowanych. Andrzej Kiełczewski, prezes Pepeesu, twierdzi, że rozszerzenie produkcji to konieczność, bo na rynku skrobi ziemniaczanej obowiązują dość restrykcyjne limity unijne. Do tego, tak jak w tym roku z powodu suszy, pojawiają się problemy ze zdobyciem wystarczającej ilości surowca. - Dywersyfikacja jest konieczna - tłumaczy Kiełczewski. Dlatego łomżyńska firma ma również zamiar rozpocząć produkcję bioetanolu, czyli komponentu do biopaliw. Dzięki zmianie struktury produkcji i sprzedaży spółka ma w 2009 r. zwiększyć przychody do prawie 130 mln zł.

Będą inwestycje

W związku z nowymi planami Pepees wybuduje fabrykę skrobi zbożowej, dział produkcji skrobi modyfikowanych i instalację do biopaliw. Łącznie na te inwestycje, które zrealizuje do 2009 r., chce wydać 70 mln zł. Skąd weźmie pieniądze? - Spółka nie ma obecnie praktycznie żadnych zobowiązań finansowych, poza niewielkimi ratami leasingowymi. Dlatego jesteśmy spokojni o dostępność kredytów - wyjaśnia Wojciech Faszczewski, członek rady nadzorczej i jeden z głównych akcjonariuszy. Przedsiębiorstwo zamierza także skorzystać ze środków unijnych. Na razie wyklucza nową emisję akcji.

Browar Łomża na GPW,

Reklama
Reklama

ale niekoniecznie

Pepees chce za to zaoferować na rynku publicznym papiery spółki zależnej - Browaru Łomża. To jeden z dwóch lokalnych producentów piwa, który jeszcze liczy się na rynku. Jego udziały sięgają 2 proc. - Nie będzie nowej emisji akcji browaru. Pepees sprzeda na giełdzie mniejszościowy pakiet- mówi Krzysztof Borkowski, przewodniczący rady nadzorczej. Kierownictwo spółki nie chce zdradzić, na jak dużo pieniędzy liczy ze sprzedaży akcji Browaru Łomża.

Pomysł wprowadzenia browaru na giełdę może być formą nacisku na potencjalnych kupców z branży. Jak podawał "Parkiet", łomżyńskim browarem interesował się Carlsberg i Royal Unibrew. Zresztą sami członkowie rady nadzorczej Pepeesu przyznają, że jeżeli "na stole" pojawi się dobra oferta, to plany upublicznienia browaru przestaną być aktualne. Wtedy producent piwa zostanie sprzedany w całości. Ewentualny inwestor strategiczny ma jednak niedużo czasu. - Przewiduję, że jeżeli nic nowego się nie wydarzy, Browar Łomża zostanie wprowadzony na GPW w połowie 2007 r. - mówi K. Borkowski.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama