Od 15 maja do 14 listopada stanowisko prezesa Polskich Linii Lotniczych LOT piastował Krzysztof Kapis. Pełniącym obowiązki szefa spółki został Tomasz Dembski, ekonomista, który kilka dni temu został powołany na członka rady nadzorczej przewoźnika z ramienia Skarbu Państwa. Dlaczego prezes został odwołany? Według nieoficjalnych informacji, powodem było niezadowolenie z jego działań Ministerstwa Skarbu Państwa (głównego akcjonariusza spółki). Zdaniem szefów resortu, prezes nie zaprezentował strategii kierowania przedsiębiorstwem zgodnej z oczekiwaniami, nie miał pomysłu na rozwój firmy i ministrowie stracili do niego zaufanie.
Podobne zarzuty pod adresem K. Kapisa mają członkowie rady nadzorczej firmy. - Miały być zmiany, nowe trasy, umacnianie pozycji, ale żadne działania nie zostały podjęte - mówi pragnący zachować anonimowość członek rady nadzorczej LOT-u. Dodaje, że Krzysztof Kapis nie był od początku ulubieńcem resortu skarbu i że był w nie najlepszych stosunkach z resztą zarządu. Tomasz Gromek, przewodniczący rady nadzorczej, który reprezentuje w spółce interesy MSP, był wczoraj poza granicami kraju i tym samym nie udzielał komentarzy na temat zmian w spółce.
Jej przedstawiciele także niechętnie komentowali całą sytuację. - Dzisiaj panowie Dembski i Kapis przekazują sobie obowiązki prezesa firmy - podsumował Leszek Chorzewski, rzecznik LOT-u. Na razie nie wiadomo, kiedy zostanie ogłoszony konkurs na stanowisko nowego prezesa. Patrząc na historię poprzednich wyborów zarządu, nowego szefa LOT-u nie poznamy zbyt szybko. Procedury te ciągną się zazwyczaj przez kilka miesięcy.