Powodzeniem zakończyła się kolejna emisja walorów Swarzędza. Władze spółki spodziewają się redukcji zapisów.
Swarzędz emitował do 33,3 mln akcji z prawem poboru po 0,55 zł. Zarząd obawiał się jednak, że popyt może się okazać mały. Dlatego nie wyznaczył minimalnej liczby akcji, na którą inwestorzy musieliby złożyć zapis, żeby emisja doszła do skutku. Prezes Włodzimierz Ehrenhalt dawał wcześniej do zrozumienia, że zależy mu na pozyskaniu każdej ilości pieniędzy. Tymczasemzainteresowanie okazało się spore. - Wartość zapisów znacznie przewyższyła naszą ofertę - komentuje Wiesław Maślanka, członek zarządu Swarzędza. Nie ma jeszcze oficjalnych danych dotyczących stopy redukcji. Bźdą one znane dopiero 21 listopada. Wtedy też zarząd dokona przydziału akcji.
Spółka pozyskała z rynku 18,3 mln zł. Po odjęciu kosztów emisji (ok. 1,3 mln zł) oraz kosztów wykupu obligacji (obligatariusze mieli prawo do akcji nowej emisji o wartości ok. 3 mln zł) spółka będzie miała do dyspozycji ok. 13 mln zł. Zamierza je wydać na poszerzenie oferty handlowej i otworzenie nowych salonów meblowych.