Jeden z byłych akcjonariuszy Ekodrobu domaga się unieważnienia uchwał ostatniego walnego zgromadzenia. Na wniosek głównego udziałowca spółki - Animeksu - został z niego wykluczony.
Cała sprawa sięga września. Animex, inwestor branżowy Ekodrobu, kontrolował wtedy prawie 95 proc. głosów giełdowej spółki. Postanowił wtedy przymusowo wykupić wszystkie akcje znajdujące się w wolnym obrocie. Zanim to zrobił, część akcjonariuszy zdążyła zarejestrować się na walne zgromadzenie, zwołane na 26 września. Przed jego rozpoczęciem doszło do przymusowego wykupu. Mimo to inwestorzy pojawili się na WZA i chcieli głosować. Uniemożliwiła im to jednak uchwała przeforsowana przez głównego akcjonariusza.
Zdaniem jednego z wykluczonych inwestorów, było to bezprawne. Argumentuje, że przed WZA zablokował akcje na rachunku maklerskim i otrzymał w zamian świadectwo depozytowe, ważne do końca trwania zgromadzenia. Przymusowy wykup nic tu, jego zdaniem, nie zmieniał. Dlatego powód domaga się przywrócenia stanu prawnego sprzed walnego z 26 września i ponownego przystąpienia do głosowania. Należy zaznaczyć, że uchwały tego WZA były standardowe. Chodziło m.in. o zatwierdzenie sprawozdań finansowych.
Ponadto inwestor szykuje się do kolejnego pozwu. Zamierza udowodnić, że to Animex nie powinien był głosować na WZA. Przekonuje, że firma bezprawnie zwiększyła wcześniej udział w głosach o ponad 5 proc. W jego przekonaniu mogła to zrobić tylko w drodze wezwania. A nie ogłosiła go. W konsekwencji nie miała prawa ogłosić przymusowego wykupu.
Animex ani Ekodrob nie komentują sprawy. Ten drugi ma teraz dwa tygodnie na przygotowanie odpowiedzi na pozew.