Brytyjska Financial Services Authority (FSA), agencja nadzorująca tamtejszy rynek kapitałowy, będzie stać na straży regulacji obowiązujących na giełdach. Umożliwi jej to nowa ustawa, której projekt rząd skierował w czwartek do parlamentu.
Dotąd brytyjskie giełdy finansowe są suwerenne, jeśli chodzi o ustalanie reguł dla uczestników rynku oraz notowanych tam spółek. London Stock Exchange, największa giełda akcji w Europie, stosuje dość luźny reżim regulacyjny i w dużej mierze dzięki temu zdobyła tak silną pozycję na międzynarodowym rynku finansowym i cieszy się powodzeniem wśród zagranicznych emitentów.
Obserwatorzy postrzegają nową ustawę jako chęć ochronienia LSE przed wprowadzeniem ostrych regulacji na wzór amerykański. LSE jest bowiem w jednej czwartej własnością amerykańskiej giełdy Nasdaq, która chciała ją przejąć w całości. Możliwe, że wkrótce ponowi ofertę.
FSA zyska możliwość weta w sprawie regulacji wprowadzanych przez giełdy i domy rozliczeniowe. Zdaniem Eda Ballsa, sekretarza w brytyjskim Ministerstwie Skarbu, nie chodzi o wetowanie każdych nowych przepisów na giełdach, tylko tych, które mogą szkodzić rozwojowi rynku.
Tymczasem w USA Christopher Cox, szef tamtejszej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), zapowiedział rozluźnienie regulacji. W najbliższych tygodniach mają zostać wprowadzone poprawki do tzw. Sekcji 404 ustawy Sarbanesa-Oxleya, która nałożyła na giełdowe spółki m.in. obowiązek ujawniania procedur wewnętrznych kontroli w sprawozdawczości finansowej. Zastosowanie się do przepisów okazało się kosztowne, dlatego SEC chce ulżyć emitentom.