Do końca roku Profi, producent pasztetów i dań gotowych, podejmie decyzję, czy powróci do planów giełdowych. - Analizujemy różne warianty. Najpierw podejmiemy decyzję dotyczącą kierunku rozwoju firmy, później wybierzemy sposób finansowania - informuje Jerzy Koszarny, prezes Profi. Oprócz debiutu na GPW spółka rozważa również pozyskanie inwestora finansowego lub finansowanie kredytem.

Prezes informuje, że firma planuje przejęcia mniejszych spółek z branży spożywczej. Nie chce jednak ujawniać szczegółów. Mówi jedynie, że potencjalni kandydaci do przejęcia zajmują się produkcją komplementarną i obecnie toczą się rozmowy z ich właścicielami.

Firma rozwija się również organicznie. - Wciąż inwestujemy, rocznie przeznaczając na ten cel 6-7 mln zł. Rozbudowujemy magazyny, modernizujemy maszyny - wskazuje J. Koszarny. Dodaje, że jeszcze w listopadzie Profi wprowadzi na rynek nowe produkty. - Naszą ofertę dań gotowych rozszerzamy o drugie dania - zapowiada prezes.

Spółka z Grabowa nad Prosną (woj. wielkopolskie) jest liderem z około 40-proc. udziałem w rynku pasztetów oraz w segmencie zup gotowych, w którym swój udział szacuje na 27 proc. W 2005 r. obroty Profi wyniosły 109 mln zł. Spółka zarobiła 19 mln zł netto. Na ten rok zarząd prognozuje wzrost sprzedaży o 5 proc. i porównywalny wzrost zysku netto. Eksport stanowi jedynie 4 proc. przychodów spółki. Sprzedaż zagraniczna kierowana jest głównie na rynki krajów Unii Europejskiej, USA i Japonii. Spółka planowała budowę zakładów produkcyjnych w Rosji i w Izraelu. Był to jeden z celów emisyjnych firmy, gdy w 2004 roku Profi przygotowywało się do wejścia na GPW. Zakładów jednak nie wybudowano, gdyż do debiutu nie doszło.