Banki spółdzielcze mają szansę zwiększyć udział w sektorze bankowym do kilkunastu procent - uważa Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich. Jego zdaniem, może do tego dojść w następnym dziesięcioleciu, jeśli banki spółdzielcze będą w stanie zwiększyć zdolność do konkurowania. Teraz udział BS-ów w sektorze wynosi, w zależności od przyjętego kryterium, 6-8,5 proc.
Przedstawiciel ZBP brał udział w seminarium dotyczącym przyszłości bankowości spółdzielczej, zorganizowanym przez studentów warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej.
- Nawet banki komercyjne zdają sobie sprawę z tego, że są takie obszary, w których jest miejsce dla banków spółdzielczych - przyznaje K. Pietraszkiewicz. - One muszą jednak rozwijać wspólne zaplecze technologiczne, podejmować wspólne działania marketingowe. Nie ma możliwości rozwoju każdego banku spółdzielczego z osobna - dodaje.
K. Pietraszkiewicz przypomina, że fundusze własne banków spółdzielczych wynoszą 3,4 mld zł. - To tyle, ile cały sektor bankowy w 1993 r. Teraz polskie banki mają 49 mld zł. To pokazuje, jakie są perspektywy rozwoju bankowości spółdzielczej - twierdzi szef ZBP.
Skala działania banków spółdzielczych rośnie szybko od momentu wejścia Polski do UE. Na rachunki rolników w BS-ach trafiają bowiem unijne dopłaty bezpośrednie. Dzięki temu w oszczędnościach ludności udział banków spółdzielczych zbliża się szybko do 10 proc.