Sejmowa komisja nadzwyczajna do czasu rozpatrzenia projektów ustaw związanych z programem ?Solidarne Państwo" nie będzie zajmować się budżetem ani kwestiami finansów. Będzie tylko rozpatrywać niektóre projekty ustaw zgłaszane przez rząd - zapewnił ?Parkiet" Marek Suski, poseł PiS i jeden z orędowników jej powstania.
O specjalnej komisji głośno jest od wczoraj, kiedy projekt jej powołania znalazł się oficjalnie w wykazie druków sejmowych, o czym doniosło ?Życie Warszawy". Posłowie mieli się zająć pomysłem na posiedzeniu plenarnym 5-8 grudnia. PiS, Samoobrona i LPR liczyły, że Sejm wybierze wówczas członków komisji. Teraz nie jest to jednak takie pewne. Protest w tej sprawie zgłosił klub SLD. Dlatego marszałek Sejmu zarządzi w przyszłym tygodniu głosowanie, które przesądzi, czy parlament w ogóle zajmie się sprawą. Jego wynik nie jest oczywisty, bo przeciw speckomisji jest także Platforma Obywatelska. - To jest pomysł beż żadnego merytorycznego uzasadnienia - komentuje Zbigniew Chlebowski, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego PO.
Opozycja obawia się, że pomysł koalicyjnych ugrupowań to próba ograniczenia dyskusji nad rządowymi projektami. Do tej pory trafiały one - zależnie od tematu - do komisji branżowych. W niektórych z nich przewaga liczebna koalicjantów nie jest znaczna. Nikt nie wie, jak rozkład głosów wyglądać będzie w nowej spec-komisji. Opozycja obawia się, że PiS zapewni sobie w niej większość.
Jest też inny problem - pomysłodawcy nadzwyczajnej komisji nie wiedzą, czym dokładnie będzie się ona zajmować. M. Suski przyznaje, że trafi do niej kilkanaście ustaw ze 160-ciu zaplanowanych do uchwalenia w ustawie koalicyjnej. Pytany, o jakie, odsyła do Kancelarii Premiera i Prezydium Sejmu, które ?mają to precyzować".
Brak szczegółów spowodował, że z poparcia pomysłu powoli wycofuje się Samoobrona. - Nie ma potrzeby powoływania nadzwyczajnej komisji - stwierdził wczoraj wiceszef partii Janusz Maksymiuk. Posłów nie przekonuje argument z uzasadnienia wniosku, że speckomisja zapewni ?spójność projektowanych regulacji i będzie gwarancją ich zgodności z obowiązującymi przepisami prawa".