Wyznaczając na 16 listopada termin ustalenia prawa do dywidendy z zeszłorocznego zysku Puław, Skarb Państwa pozbawił pieniędzy tych pracowników, którzy przed tym terminem nie odebrali akcji. W efekcie Zbigniew Tkaczyk, wybrany do rady nadzorczej Puław przez załogę, zapowiedział, że zaskarży sporną uchwałę WZA do sądu. Do Ministerstwa Skarbu Państwa z prośbą o wyjaśnienia zwrócił się też poseł Jan Wyrowiński (PO). Resort zdecydował się odpowiedzieć na zarzuty, które pojawiały się w tekstach "Parkietu", w przesłanym nam oświadczeniu.
Nie byli akcjonariuszami
W przekazanym nam przez biuro prasowe piśmie MSP podkreśla, że "pracownicy nie byli akcjonariuszami spółki w roku (obrotowym - red.) 2005-2006 (do 30 czerwca), w związku z czym nie powinni otrzymywać dywidendy". Jest to zgodne z prawdą, gdyż wydawanie akcji pracowniczych rozpoczęło się w październiku tego roku. Jednak, jak podkreślają związkowcy, wcześniej ministerstwo przeciągało uzgodnienia dotyczące list osób uprawnionych do odbioru akcji. - Z powodu pojedynczych nazwisk zmieniano całe listy. Jednocześnie ustnie zapewniano nas, że zapisy dotyczące dywidendy będą skonstruowane tak, żeby wszyscy pracownicy spółki mogli ją otrzymać - mówi Sławomir Wręga ze Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego. Potwierdzają to projekty uchwał przygotowane na ubiegłotygodniowe walne, które zakładały, że dzień ustalenia dywidendy przypadnie 16 lutego 2007 r. Wtedy wszyscy pracownicy powinni już mieć akcje na kontach. - Pytaliśmy urzędników resortu, czy te obietnice będą dotrzymane. Odpowiedziano nam, że nie są przewidziane żadne zmiany w tym zakresie - mówi Zbigniew Tkaczyk.
Jednak na WZA Skarb Państwa, wspierając się głosami z akcji pracowniczych, zmienił proponowane zapisy, wyznaczając dzień ustalenia prawa do dywidendy na 16 listopada (w tym dniu odbyło się walne).
Do tego momentu akcje pracownicze otrzymało jedynie około 800 spośród ponad 6 tys. uprawnionych osób. W sumie wydano jedynie około 310 tys. z 1,73 mln akcji pracowniczych. "Skarb Państwa nie obiecywał nikomu dywidendy i nie jest związany projektami uchwał zarządu spółki" - odpowiada na te zarzuty MSP. Dodaje, że sporną uchwałę zmieniono, by chronić interesy Skarbu Państwa.