Po kilku tygodniach negocjacji udało się podnieść kapitał czarterowych linii lotniczych Fischer Air Polska. Spółka dostanie od inwestorów zainteresowanych jej reaktywacją 21,5 mln zł. Kapitał zakładowy firmy wzrośnie więc prawa dwukrotnie. Nowe udziały w lotniczym przedsiębiorstwie objęło 12 inwestorów. Nazwiska niektórych z nich na razie nie są ujawniane.

Wiadomo, że około 20 proc. kapitału przewoźnika ma razem z podmiotami powiązanymi Krzysztof Moska, inwestor giełdowy, akcjonariusz m.in. giełdowego Lenteksu i Lubawy. W linie zaangażowały się także trzy biura podróży Exim Tours (około 6 mln zł), Rainbow Tours (ponad 2 mln zł) i Triada (około 2 mln zł). Pozyskanie takich wspólników oznacza dla przewoźnika nie tylko finansowe wsparcie, ale i zapewnienie stałych zleceń. Touroperatorzy już zadeklarowali, że są w stanie wykupić loty na sezon zimowy. Intencją udziałowców FAP jest, aby linie wznowiły działalność, zawieszoną prawie dwa miesiące temu, pod koniec grudnia tego roku. Spółka ma zapewnienie od australijskiej firmy AWAS, że istnieje możliwość wznowienia leasingu jednego samolotu typu Boeing 757. Pieniądze z podwyższenia kapitału mają być w najbliższych dniach zdeponowane na specjalnym koncie bankowym w celu zapewnienia wierzycieli spółki o jej wypłacalności.

Udziałowcy FAP myślą też o pozyskaniu kolejnego samolotu lub dwóch, bo, jak twierdzą, jedna maszyna w sezonie letnim nie wystarczy. - Prowadzone są obecnie negocjacje z AWAS-em, a także z kilkoma firmami zajmującymi się finansowaniem zakupów samolotów w sprawie pozyskania kolejnych maszyn - tłumaczy Grzegorz Gniady, wiceprezes giełdowej spółki Cash Flow, która do tej pory miała 70 proc. udziałów lotniczej firmy. Jeśli powiększanie floty będzie tego wymagało, to możliwe jest kolejne podniesienie kapitału. - Możliwe że w marcu dofinansujemy firmę ponownie, choć nie wiadomo na razie o ile. Wtedy też będziemy chcieli przekształcić ją w spółkę akcyjną - mówi Krzysztof Moska. Kolejnym etapem ma być wprowadzenie jej na giełdę. W najbliższych dniach nowi udziałowcy chcą powołać zarząd FAP.