Na liście finalistów przetargu na wiedeński bank są cztery instytucje. Dostęp do szczegółowych informacji na temat kredytodawcy należącego do austriackiego stowarzyszenia organizacji związkowych różnych branż OGB uzyskały amerykańskie fundusze inwestycyjne Lone Star i Cerberus oraz niemiecki Bayerische Landesbank. Wciąż nie jest znany czwarty potencjalny inwestor - spekuluje się tylko, że jest nim fundusz JC Flowers.
- Wszystkie spółki są bardzo ciekawe - uważa szef rady nadzorczej Bawagu Siegfried Stellitsch. Prezes ma już swego faworyta, ale na razie nie ujawnia, kto nim jest.
Eksperci szacują, że cena, jaką będzie musiał zapłacić inwestor za austriacki bank, osiągnie 2,5 mld euro. Stellitsch zaznacza, że spółki, które złożyły oferty na Bawag, mogą je jeszcze poprawiać. Mówi, że "taka jest zasada działania procesu", jakim jest przetarg.
Osoby powiązane z transakcją twierdzą, że jest spółka, która do tej pory nie brała udziału w aukcji, a może w ostatniej chwili przedstawić swoją propozycję. Rynek spekuluje, że może nią być włoski Banca Intesa.
derstandard. at, diepresse.com