Roczna inflacja netto wyniosła w październiku 1,3 proc. - podał NBP. Miesiąc wcześniej była wyższa o 0,1 pkt proc. Opublikowane wczoraj dane były zgodne z oczekiwaniami analityków. Fakt, że inflacja netto - wskaźnik nieuwzględniający zmian cen żywności i paliw - jest poniżej dolnej granicy celu Rady Polityki Pieniężnej (czyli 1,5 proc.) ekonomiści uznają za wskazówkę, że w gospodarce nie ma presji na wzrost cen.

Inflacja netto jest uznawana za najważniejszą miarę inflacji bazowej. NBP oblicza jednak również cztery inne wskaźniki tego rodzaju. Wszystkie wynosiły w październiku 0,8-1,1 proc. Trzy z nich poszły minimalnie w dół. Bez zmian pozostała tylko tzw. 15-proc. średnia obcięta, przy której obliczaniu nie uwzględnia się ruchów cen tych towarów, które są najbardziej podatne na zmiany.

"Oficjalna" inflacja, podawana przez GUS, wyniosła w ubiegłym miesiącu 1,2 proc.