Takie wnioski można wysnuć z ostatnich prognoz Federacji Sprzedawców Detalicznych (National Retail Federation) przed początkiem wielkich przedświątecznych przecen. Wyprzedaże rozpoczną się dzisiaj, po obchodzonym wczoraj w USA Święcie Dziękczynienia.
Według ekonomistów, zakupom będą sprzyjać: niskie bezrobocie, umiarkowany wzrost wynagrodzeń, dobra sytuacja gospodarcza w USA oraz umiarkowane ceny paliw i energii. Pozwala to na zneutralizowanie negatywnych skutków, związanych z załamaniem na amerykańskim rynku nieruchomości. Zakupom będzie także sprzyjać utrzymująca się od wielu tygodni giełdowa hossa na Wall Street, która generuje dodatkowy "efekt bogactwa".
Kluczowe miesiące
Dla sektora handlu listopad i grudzień są kluczowe. W ciągu tych dwóch miesięcy sklepy generują średnio 50 procent swoich obrotów i zysków.
W tym roku obroty handlowców powinny wzrosnąć o około 5 proc. w porównaniu z 2005 rokiem. Dynamika wzrostu będzie nieco niższa niż w roku ubiegłym (+6,1 proc.). Największe powody do zadowolenia będą mieli sprzedawcy internetowi (o czym w ramce obok).