Reklama

Otago Capital poluje na technologiczne perełki

Amerykański fundusz venture capital, należący do Tada Witkowicza, chce zainwestować do 25 mln USD w małe spółki technologiczne. W przyszłości część firm może zadebiutować na warszawskiej giełdzie

Publikacja: 25.11.2006 06:19

Otago Capital już rozpoczął penetrację polskiego rynku informatycznego. - Nie interesują mnie duże firmy. Szukam ciekawych pomysłów na produkty z sektora nowych technologii, które w przyszłości będą mogły być sprzedawane na Zachodzie - mówił na piątkowej konferencji prasowej Tad Witkowicz, właściciel funduszu.

Spółki z perspektywami

Amerykański biznesmen polskiego pochodzenia (T. Witkowicz wyjechał z kraju 40 lat temu) jest gotów zainwestować w ciągu najbliższych kilku lat po 2-2,5 mln USD w około dziesięć projektów. Rocznie jest w stanie uruchamiać 2-3 przedsięwzięcia. Horyzont inwestycyjny nie jest ściśle sprecyzowany. - Nie chcemy działać jak typowy fundusz venture capital, który po 5-7 latach czyści portfel - mówił T. Witkowicz.

Otago Capital po 2-3 latach od rozpoczęcia projektu chce pozyskiwać dla niego współinwestora, który weźmie na siebie główny ciężar dalszego finansowania - przede wszystkim budowy międzynarodowej sieci sprzedaży. - Chcemy być funduszem zalążkowym, lokującym w start up?y. Na tego typu inwestycjach można osiągać najwyższe stopy zwrotu, przekraczające kilkaset procent w ciągu kilku lat - tłumaczył T. Witkowicz. Przypomniał, że trzy spółki, które założył i które z sukcesem sprzedał, zaczynały od zera.

Docelowo firmy portfelowe będą sprzedawane inwestorom branżowym. - Duże korporacje szukają niszowych spółek z ciekawymi produktami i chętnie kupują tego typu podmioty - tłumaczył. Alternatywnym sposobem na wychodzenie z inwestycji może być wprowadzenie firm na giełdę. - Nie ma dla nas większego znaczenia, czy będzie to NASDAQ, czy warszawska giełda. Wszystko zależy od tego, gdzie będzie panowała lepsza koniunktura na rynku pierwotnym. Obecnie zdecydowanie łatwiej jest pozyskać pieniądze z giełdy w Warszawie niż w Nowym Jorku - mówił właściciel funduszu.

Reklama
Reklama

Nie tylko informatyka

Głównym obszarem zainteresowania Otago Capital jest sektor IT. - Bierzemy pod uwagę również branżę telekomunikacyjną i internet - oznajmił T. Witkowicz. Za najbardziej perspektywiczne uznał firmy zajmujące się bezpieczeństwem informatycznym i ochroną danych. - Instytucje publiczne i przedsiębiorstwa gromadzą olbrzymie ilości informacji. Klienci muszą mieć gwarancję, że dane nie wyciekną - wskazał. Ujawnił, że Otago Capital analizuje już dwa projekty z tego obszaru z Polski.

T. Witkowicz nie wykluczył, że część pieniędzy trafi do sektora life-science (biotechnologia, urządzenia medyczne). - Społeczeństwo się starzeje, a popyt na tego typu produkty bardzo szybko rośnie - podsumował.

Inwestor z dużymi sukcesami

Tad (Tadeusz) Witkowicz urodził się w 1950 r. w Kodniu nad Bugiem. W 1966 r. wyjechał z rodzicami do Kanady. Studiował na University of Toronto, gdzie ukończył dwa fakultety: fizykę oraz nauki stosowane. W latach 1975-1980 pracował jako naukowiec i inżynier w Bell Northern Research w Ottawie, a następnie w Valtec Corp. w Bostonie. W obu firmach zajmował się zastosowaniem światłowodów w telekomunikacji. W 1981 r. założył, z kapitałem 5 tys. USD, firmę Artel Inc., która po trzech latach zadebiutowała na NASDAQ, osiągając wartość rynkową 100 mln USD. W latach dziewięćdziesiątych zainwestował 500 tys. USD w CrossComm. Również i ta firma po kilku latach trafiła na NASDAQ z kapitalizacją rzędu 350 mln USD. Obecnie podmioty te należą do światowych gigantów IT, odpowiednio do: 3Com i Intela. Trzecim projektem inwestora (uruchomionym w 1998 r. za 1 mln USD) była spółka Adlex Inc., produkująca oprogramowanie do zarządzania serwisami internetowymi.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama